Kopacz wygwizdana we Wrocławiu. Tylko kto gwizdał? "Mamy prawdę o spontanicznych manifestacjach"

Ewa Kopacz podczas wizyty we Wrocławiu została wygwizdana i zakrzyczana przez tłum manifestantów. Jacek Harłukowicz w "Gazecie Wyborczej" pisze jednak, że demonstracjami kierowało kilku ekscentrycznych krzykaczy. - Mamy prawdę o tzw. spontanicznych manifestacjach - mówiła w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasWyjazdowe posiedzenia rządu budzą niemałe kontrowersje. We Wrocławiu Ewa Kopacz musiała zmierzyć się z demonstrantami, później okazało się, że rząd wiózł za sobą z Warszawy krzesła. - Można odnieść wrażenie, że rząd zajmuje się głównie przewożeniem mebli, a premier przyjeżdża głównie po to, by ją wyzywano - wskazywała w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska. "Gazeta Wyborcza" pisze o prawdziwych inicjatorach protestów we Wrocławiu .

Czy posiedzenia rządu mają sens? "Idea dobra..." >>>

DOSTĘP PREMIUM