Passent: Zgadzam się z Ziobrą. Platforma to nieudacznicy. Zachowali się jak partacze

Platforma to nieudacznicy, a Ewa Kopacz i Radosław Sikorski to partacze - stwierdził Daniel Passent w serwisie Polityka.pl. Publicysta niezwykle ostro zareagował na to, że politycy PO nie zdołali postawić Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu. Jednocześnie publicysta podkreśla, że unikanie spotkania prezydenta i premier jest ?działaniem szkodliwym dla kraju?.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas "Niestety, zgadzam się ze Zbigniewem Ziobrą, że Platforma Obywatelska to nieudacznicy" - pisze Daniel Passent na blogu w serwisie Polityka.pl. Publicysta niezwykle ostro krytykuje polityków partii rządzącej, którzy nie zdołali przeforsować w Sejmie własnego wniosku o postawienie Zbigniewa Ziobry przed Trybunałem Stanu . W głosowaniu nie wzięli udziału m.in. Ewa Kopacz, Andrzej Biernat, Radosław Sikorski czy Janusz Piechociński z PSL. Według Passenta ci, którzy nie "stanęli na głowie, by głosować, zachowali się jak partacze".

Rząd sobie, pałac sobie

Dalej publicysta niepochlebnie ocenia przepychanki wokół spotkań prezydenta z ministrami, a przede wszystkim fakt, że głowa państwa do dziś nie rozmawiała z premier. Passent pyta, czy kryzys uchodźczy, sesja ONZ, dyplomatyczna ofensywa Putina i "bezczelność" rosyjskiego ambasadora nie zasługują na przedyskutowanie w gronie najważniejszych osób w państwie.

A to nie wszystko. Passent dziwi się, że Pałac Prezydencki ustami Krzysztofa Szczerskiego podważał decyzję rządu ws. uchodźców. Zdaniem prezydenckiego doradcy można ją było co najmniej odwlec w czasie. Publicysta sugeruje, że konsultacje Kopacz i Dudy pozwoliłyby na uniknięcie podobnych zgrzytów na arenie międzynarodowej.

Troska o Polskę czy troska o wybory

Passent podkreśla, że w geopolitycznej układance, wobec kryzysu w Syrii, Rosja zaczyna zyskiwać i niedługo może to wykorzystywać w konflikcie na Ukrainie. I na to powinniśmy być przygotowani, o tym polskie władze powinny myśleć i rozmawiać. A tak się nie dzieje, co publicysta uznaje za "działanie szkodliwe dla kraju".

"Gdyby najważniejsza była troska o Polskę, a nie o wynik wyborów, to szef państwa i szefowa rządu powinni rozmawiać" - kwituje Passent.

Więcej na stronach serwisu Polityka.pl >>>

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM