Thomas Piketty i Joseph Stiglitz pomogą stworzyć nowy, lewicowy program brytyjskiej Partii Pracy

Joseph Stiglitz i Thomas Piketty wejdą w skład komitetu doradczego opozycyjnej brytyjskiej Partii Pracy. Amerykański noblista i francuska gwiazda ekonomii mają pomóc w stworzeniu programu alternatywnego dla neoliberalnej ?austerity?.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasO zawiązaniu komitetu zadecydowano wczoraj. Gremium będzie spotykało się co kwartał pod przewodnictwem Johna McDonnella, ministra finansów w laburzystowskim gabinecie cieni i sojusznika nowego lidera Partii Pracy, Jeremego Corbyna.

Bezpieczeństwo dla wszystkich

Według Reutersa lewicowe skrzydło partii z zadowoleniem przyjęło utworzenie komitetu, w nadziei że pomoże stawić czoła Partii Konserwatywnej, która w majowych wyborach odniosła zdecydowane zwycięstwo, mimo forsowania polityki oszczędności [z ang. austerity]. - Nasza gospodarka musi zapewniać bezpieczeństwo wszystkim, nie tylko nielicznym bogaczom - zaznaczył Corbyn.

- Partia Pracy stoi przed ogromną szansą, by stworzyć nowy program ukazujący porażkę polityki oszczędności w Wielkiej Brytanii i Europie - powiedział Thomas Piketty, francuski ekonomista, który zdobył sławę dzięki wydanej w ubiegłym roku książce o nierównościach "Kapitał w XXI wieku". Piketty podkreślił swe zadowolenie z faktu zasiadania w komitecie. Do grupy zaproszono również Josepha Stiglitza, laureata ekonomicznej Nagrody Nobla, keynesistę, krytyka globalizacji i neoliberalizmu, byłego szefa zespołu doradców ekonomicznych prezydenta USA Billa Clintona.

Partia Pracy skręca w lewo

Dwa tygodnie temu lewicowy - zdaniem wielu skrajnie lewicowy - Jeremy Corbyn został nowym liderem opozycyjnej Partii Pracy. Zgłoszony w ostatniej chwili, miał jedynie stanowić przeciwwagę dla centrowych kandydatów. Szybko jednak, ku zaskoczeniu kontrkandydatów i sporej części opinii publicznej, Corbyn zaczął zyskiwać poparcie. Po jego stronie stanęły m.in. związki zawodowe i szeregowi członkowie partii. Mimo gorącego sprzeciwu prawego skrzydła partii, choćby byłego premiera Tony'ego Blaira, Corbyn zdobył niemal 60 proc. poparcia w głosowaniu wśród wszystkich członków partii.

DOSTĘP PREMIUM

TOK FM PREMIUM