Gdula: Wynik Zjednoczonej Lewicy to spore osiągnięcie. Ale co czeka ją i Partię Razem poza Sejmem?

Barbara Nowacka zatrzymała sondażowe spadki SLD i Palikota, a nawet podwoiła poparcie dla nich. To spore osiągnięcie - przekonuje w ?Dzienniku Opinii? Maciej Gdula, socjolog z UW. Publicysta wskazuje też, że Partię Razem i całą lewicę poza Sejmem czekają trudne chwile.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasO sytuacji na lewicy i jej perspektywach Gdula pisze na stronach "Dziennika Opinii" .

1. Historia nie jest łaskawa dla Partii Razem. Gdula nie dziwi się radości Razem po zdobyciu 3,5 proc. głosów i budżetowej subwencji. Ale i studzi emocje, wskazując że partie, które raz nie wchodziły do Sejmu, później zazwyczaj już nigdy się w nim nie znajdowały. Przykłady? Porozumienie Centrum, KLD, UP, SDPL czy PJN. Socjolog zauważa też, że jeśli jakieś ugrupowanie wchodziło do parlamentu, to właśnie na fali entuzjazmu po jego powstaniu. Tak było z LPR, PO, PiS, Ruchem Palikota, Nowoczesną i ruchem Kukiza. Wyjątek to Samoobrona, ale ją do Sejmu wprowadził Andrzej Lepper. Razem od silnego lidera się odżegnuje.

2. To nie jest klęska Zjednoczonej Lewicy. Wręcz przeciwnie. Zdaniem Gduli Barbara Nowacka wyciągnęła ZL "z korkociągu spadkowego". Socjolog zauważa, że w wyborach prezydenckich SLD zdobyła 2,3 proc. głosów, a Janusz Palikot 1,4 proc. I to ma być realny potencjał tej koalicji. Nowacka zatrzymała sondażowe spadki, a nawet podwoiła poparcie.

3. Porażka to nie koniec. Gdula podkreśla, że porażka nie musi oznaczać końca kariery politycznej. "Gdyby tak się działo w polityce, nie byłoby ani Tuska, ani Kaczyńskiego. Porażka może zabić, ale może też zahartować i zmusić do poszukiwania niestandardowych rozwiązań" - wskazuje publicysta.

4. Walka o światopogląd . Gdula zaznacza, że lewicy bez sejmowej mównicy i łatwego dostępu do mediów nie będzie łatwo. Na elektorat liberalny światopoglądowo będą sobie ostrzyły zęby PO i Nowoczesna. Dlatego lewica będzie musiała w jakiś sposób podtrzymywać więź z tymi wyborcami.

5. Pilnowanie spraw ekonomicznych . Według socjologa z czasem mogą się pojawić protesty o charakterze ekonomicznym, bo wielce prawdopodobne jest, że socjalne postulaty nie zostaną tak szybko zrealizowane. PiS raz już wbrew deklaracjom forsował liberalne ekonomicznie rozwiązania, a i opozycja nie ma do nich serca. "Dla lewicowych partii jest to z kolei naturalny elektorat, który chcą i mogą reprezentować" - zauważa Gdula.

DOSTĘP PREMIUM