Sellin przekonuje, że film o Smoleńsku powinien dostać dotację. "Tak ważny dla polskiej historii, polskich emocji, z wybitnym reżyserem"

- Jeśli scenariusz filmu o Smoleńsku polega na ustaleniach zespołu Antoniego Macierewicza, będzie miał ma szansę na budżetowe wsparcie. A jeśli weźmie pod uwagę ustalenia komisji Millera, nie ma na to szans? - pytała w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska Jarosława Sellina, posła PiS typowanego na ministra kultury.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasDominika Wielowieyska pytając o dofinansowanie filmów opierających się o ustalenia komisji Macierewicza zauważyła, że "promowanie oderwanych od rzeczywistości teorii jest szkodliwe". - Oderwane od rzeczywistości były ustalenia polskiego i komitetu badań wypadków lotniczych. To były ustalenia wbrew zdrowemu rozsądkowi - zaznaczył Sellin.

Sellin podkreślał też, że Ministerstwo Kultury powinno "inicjować, inspirować i ogłaszać konkursy na wielkie produkcje filmowe". Wskazywał też, że film Antoniego Krauzego o Smoleńsku powinien dostać państwowe dofinansowanie. - Dlaczego różne projekty, czasem wątpliwej jakości, dostają dofinansowanie, a film tak ważny dla polskiej historii, polskich emocji, naszej wrażliwości, w dodatku przygotowywany przez tak wybitnego reżysera, nie dostał dofinansowania? Ja tego nie pojmowałem - stwierdził polityk.

Sellin dodał też, że jego zdaniem wątpliwe są ustalenia polskiej Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Zasugerował, że samolot rozpadł się zanim uderzył w "pancerną brzozę".

Jak katastrofa w Smoleńsku zmieniła Polskę? Przeczytaj w wywiadach Teresy Torańskiej >>

DOSTĘP PREMIUM