Tym przerywa ''zmowę milczenia'' mediów ws. wizyty Dudy we Francji. "Prawda jest taka, że mamy przepiękną ambasadę"

"Nuda, zgaga i niestrawność" tak zdaniem Stanisława Tyma wygląda nasze powyborcza rzeczywistość. "Gimnazja się wygasza, kopalnie się wycisza, a zwycięskie hasła niczym pacierz się wygłasza" - pisze felietonista "Polityki".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas W powyborczej Polsce, z felietonu Stanisława Tyma, "gimnazja się wygasza, kopalnie się wycisza, a zwycięskie hasła niczym pacierz się wygłasza".

"Coraz więcej matek doznaje mieszanych uczuć, słysząc pierwsze słowa swoich dzieci: dobra zmiana, damy radę. Zdarzają się też dłuższe wypowiedzi: dotrzymamy obietnic, wiemy, skąd wziąć pieniądze. Dorosły poseł Gowin co godzinę nas zapewnia, że każde ministerstwo jest w zasięgu jego zainteresowań i kompetencji" - ocenił felietonista, satyryk i aktor.

Donos Waszczykowskiego

Nie tylko aktywność Jarosława Gowina zwróciła uwagę Stanisława Tyma. Autor docenił też aktywność posła PiS Witolda Waszczykowskiego. Były wieszef MSZ - i kandydat do rządu Beaty Szydło - oburzył się sposobem relacjonowania przez media wizyty prezydenta we Francji. Wg Waszczykowskiego, wizyta została zmarginalizowana, co jest dowodem na "poziom zaangażowania przeciwko prezydentowi".

"Na miarę swoich skromnych możliwości pędzę Waszczykowskiemu z odsieczą. Oto fragment zagranicznej wypowiedzi naszego prezydenta: "Bardzo się cieszę i powiem więcej - jestem dumny, że spotykam się z państwem w polskiej ambasadzie w Paryżu, która jest taka piękna i która w tak wspaniały sposób reprezentuje nasze państwo. Każdy Polak, który wchodzi do tego niezwykłego budynku, czuje zarazem, że Polska jest państwem poważnym".

Lżej, panie pośle? Bo mi lżej. I przede wszystkim cieplej tu i tam, i gdzie indziej, bo Polakom - tym prawdziwym - trzeba mówić prawdę. A prawda jest taka, że mamy przepiękną ambasadę" - napisał Tym w najnowszym wydaniu "Polityki".

Andrzej Duda z wizytą w Paryżu. Prezydenta przyjęto w Pałacu Elizejskim

Cudowna lipa

Felietonista nie tylko polityce poświęcił uwagę. "We wsi Cielętniki pod Częstochową polscy pielgrzymi zagryzają na śmierć 700-letnią lipę. Święcie wierzą, że kora tego biednego drzewa uleczy ich spróchniałe zęby" - pisze Stanisław Tym.

Proboszcz zaniepokojony stanem starego drzewa zdecydował o ogrodzeniu lipy "metalową siatką". "Demokracja i immunitety parlamentarzystów na taki zabieg w Sejmie, niestety, nie pozwolą" - podsumował felietonista "Polityki".

DOSTĘP PREMIUM