Tym razem Lis broni Kaczyńskiego. Macierewicz i Ziobro w rządzie? To logiczne!

Czy Jarosław Kaczyński oszuka Polaków, wprowadzając do rządu Antoniego Macierewicza, Zbigniewa Ziobrę i Mariusza Kamińskiego? "Nic podobnego" - przekonuje Tomasz Lis w najnowszym "Newsweeku".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas"Czas nadszedł. Bronię Jarosława Kaczyńskiego przed ludźmi, którzy [...] nie są w stanie zrozumieć nieubłaganej logiki politycznego procesu i kwestionują sens decyzji prezesa" - pisze w "Newsweeku" Tomasz Lis.

"Jestem zdumiony"

Chodzi o Leszka Millera i Romana Giertycha, zdumionych możliwością pojawienia się w rządzie PiS Antoniego Macierewicza, Zbigniewa Ziobry i Mariusza Kamińskiego. "Jestem zdumiony tym, że oni są zdumieni" - wyznaje publicysta.

Lis wskazuje, że Kaczyński gra tak, jak pozwala mu przeciwnik. A PO pozwala na wiele. Publicysta obszernie opisuje też "formatowanie" Andrzeja Dudy i Beaty Szydło przez Kaczyńskiego, które sprowadza się do festiwalu publicznych upokorzeń mających pokazać obu politykom miejsce w szeregu. Miejsce za prezesem.

"Prezes wyraźnie mówił, że zemsty nie będzie, ale sprawiedliwość być musi. Czytaj: będzie sprawiedliwa zemsta. A ta wymaga odpowiednich ludzi" - zauważa Lis. I dodaje: "Zaczyna się twardy polityczny bój, o wiele twardszy niż kampania, która jest poezją w zestawieniu z prozą, jaką jest rządzenie".

Więcej w najnowszym "Newsweeku" >>>

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM