Dowody bez adresów powodują komplikacje. I dodatkowe wizyty w urzędzie. Urzędnicy wydają masę zaświadczeń o zameldowaniu

W nowych dowodach osobistych, których wzór obowiązuje od marca, nie ma adresu zameldowania, a to niejednokrotnie powoduje problemy. W części urzędów gmin wyraźnie widać, że zdecydowanie wzrosła liczba wydawanych przez urzędników zaświadczeń o zameldowaniu. Zaświadczeń, które są wymagane m.in. przez ubezpieczycieli, banki, instytucje, urzędy. By potwierdzić adres.

Założenie było takie, że urzędy czy banki wpisując w swoją dokumentację informację o adresie Kowalskiego czy Nowaka będą polegać tylko na jego oświadczeniu, czyli deklaracji, że mieszka przy ul. Różanej czy Baśniowej, w Warszawie, Krakowie czy Kielcach. Oświadczenie z własnoręcznym podpisem miało wystarczyć, ale dziś widać, że w wielu przypadkach nie wystarcza.

Zapytaliśmy m.in. pięć banków, czy przy udzielaniu kredytu albo zakładaniu konta wystarcza im oświadczenie klienta czy żądają, by dostarczył z urzędu zaświadczenie o zameldowaniu. Oficjalnie, jak informują rzecznicy prasowi, w bankach generalnie wystarczy deklaracja klienta. - Nie żądamy dostarczenia zaświadczenia o zameldowaniu z Urzędu Gminy - informuje Ewa Szerszeń z ING Banku Śląskiego.

Podobnie w PKO BP, BGŻ BNP Paribas czy Banku Zachodnim WBK.

Urzędnicy od klientów słyszą coś innego, niż twierdzą banki

Banki twierdzą, że zaświadczeń nie wymagają, ale od urzędników słyszymy coś innego - bardzo wielu petentów, którzy zgłaszają się do urzędów po zaświadczenie o zameldowaniu jako cel wydania zaświadczenia podaje właśnie dostarczenie tego dokumentu do banku.

Ale nie tylko o banki chodzi. - Zaświadczenie są też wystawiane dla notariuszy, którzy również tego wymagają - mówi dyrektor Lesław Mazur z Wydziału Spraw Administracyjnych w Lublinie. Tu na początku roku (gdy obowiązywały stare dowody, z adresem) zaświadczeń wydawano około 500 miesięcznie, w tej chwili jest 25-30-procentowy wzrost.

Przez brak adresu w dowodzie problem z odebraniem przesyłki

Zdecydowanie więcej zaświadczeń wydaje się również w Rzeszowie czy Katowicach. Jak przekazała nam Barbara Jędralska z Wydziału Spraw Obywatelskich, wnioskodawcy występują o wydanie zaświadczenia o meldunku, bo chcą przedłożyć je np. w urzędach pracy czy urzędach administracji. Spory wzrost widać też w Szczecinie. - Mieszkańcy jako cel pobrania zaświadczenia wskazują m.in. na konieczność załatwienia sprawy w banku czy spółdzielni mieszkaniowej, jak też przedłożenia zaświadczenia w sądzie - poinformował nas Tomasz Klek z Biura Komunikacji Społecznej. Ale był też przypadek wystawienia zaświadczenia osobie, która z powodu braku adresu w dowodzie osobistym - nie mogła odebrać przesyłki.

Notariusze: "Mamy problem"

Zaświadczeń wymagają m.in. notariusze. - Jest z tym duże zamieszanie. To dla nas kłopot - przyznała w rozmowie z nami Iwona Wach, notariusz, wiceprezes rady Izby Notarialnej w Lublinie.

Notariuszom - przynajmniej teoretycznie - miało wystarczyć oświadczenie złożone przez stronę. Ale część prawników wychodzi z założenia, że to jednak za mało. Tym bardziej, że przepisy w tym zakresie nie są precyzyjne, od notariusza wymaga się dołożenia należytej staranności przy podejmowanych czynnościach, a adres zamieszkania obowiązuje praktycznie przy każdym akcie notarialnym.

- Nie chcę brać na siebie odpowiedzialności za to, że ktoś poda nieprawdziwy adres: czy to przez pomyłkę czy celowo. Lepiej się wystrzegać takich sytuacji, by nie mieć postępowania dyscyplinarnego czy odszkodowawczego - mówi jeden z notariuszy (chce zachować anonimowość).

Mec. Iwona Wach zwraca uwagę na niekompatybilność przepisów: z jednej strony dowody, w których nie ma adresu, z drugiej - wymagania innych przepisów i ustaw . Choćby bardzo popularna sprawa sporządzania aktów poświadczenia dziedziczenia (chodzi o sprawy spadkowe, załatwiane nie w sądzie, ale właśnie u notariusza). - Tam musi być wpisany ostatni adres osoby zmarłej. I bywa, że jest z tym problem, bo w dowodzie nie ma - mówi pani notariusz.

Stąd "wędrówki" do urzędów. Co ważne, część zaświadczeń jest odpłatna - 17 zł zapłacimy, jeśli zaświadczenie o zameldowaniu chcemy dostać na użytek "komercyjny" - właśnie dla notariusza czy dla banku.

Ze starym dowodem, w nowym miejscu zamieszkania. Też z problemami

Kłopot z brakiem adresu w dowodzie mają ci, którzy dowód wymienili, ale nie tylko. Również osoby, które zmieniły adres zamieszkania. Nie mają w takiej sytuacji obowiązku wymiany dowodu osobistego na nowy, już bez adresu. W efekcie posługują się dokumentem, w którym jest wpisany ich stary adres zamieszkania. - A to też budzi kontrowersje. Na przykład jak ubezpieczałam samochód, to musiałam donieść zaświadczenie z urzędu, gdzie jestem aktualnie zameldowana. Sama moja deklaracja nie wystarczyła - mówi nam pani Ewa.

DOSTĘP PREMIUM