Ostry komentarz Baczyńskiego: PiS zachowuje się bezwstydnie, często bezczelnie. Hasłem politycznym mogłoby być: ?I co nam, k..., zrobicie?!

- Odwrotnością wstydu na ogół nie jest duma, lecz bezwstyd. I na tym polega jeden z największych problemów, jakie mamy dziś z PiS - pisze w najnowszej ?Polityce? Jerzy Baczyński.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasW najnowszym wydaniu "Polityki", redaktor naczelny tygodnika pisze :

- Nowa władza i jej rzecznicy podkreślają, że oni - w odróżnieniu od zakompleksionych poprzedników, skończyli z pedagogiką wstydu, przejmowania się tym, co powiedzą Niemcy czy Bruksela, wpisywania się w jakąś europejską poprawność polityczną. Tylko, że odwrotnością wstydu na ogół nie jest duma, lecz bezwstyd . I na tym polega jeden z największych problemów, jakie mamy dziś z PiS. Życie społeczne składa się z mnóstwa niepisanych form, standardów, obyczajów, reguł przyzwoitości, języka i zachowania, za których naruszenie nie ma innych sankcji niż zawstydzenie. Otóż PiS zachowuje się bezwstydnie, często bezczelnie. Hasłem politycznym nowej formacji mogłoby być: "I co nam, k..., zrobicie?!" - -pisze Baczyński.

Infantylizm PiS

Naczelny polityki przytacza retorykę PiS: Zaprzysięganie urzędnika z wyrokiem? Sorry, dla nas to zdanie sądu - nie podzielamy tego zdania. Skok na media? Władza potrzebuje osłony. Jak się nie podoba, to wybierzcie sobie inną władzę. - Jest w tej retoryce nie tylko jakaś infantylna satysfakcja z psoty, naruszania norm, przyjemność odwetu za prawdziwe czy urojone krzywdy, ale pewnie i emocjonalna rekompensata za niedostatek szacunku i uwagi - pisze Baczyński.

Naczelny zauważa, że "PiS ma szacunek tylko wobec Ameryki, ale przede wszystkim wobec Putina". - On imponuje, tak jak każdemu chuliganowi z podwórka największy żul w okolicy. Panu Waszczykowskiemu, który z lubością obsobacza unijnych polityków, przed pierwszymi rozmowami w Moskwie wymknęło się, że "na ile Rosjanie pozwolą", zadamy pytanie o wrak Tu-154 - czytamy.

Wrak w nagrodę

Jak pisze dalej naczelny: Po dojściu do władzy skończyły się pogróżki o skardze na Rosję do Hagi i do ONZ, o wymuszeniu zwrotu polskiej własności, gadki o oczywistym udziale Putina (wraz z Tuskiem) w zabójstwie smoleńskim i wybuchach na skrzydle. - PiS, opowiadając przez lata brednie o zamachu, znalazł się w pułapce. (...) Jak już sobie wszystko sami pięknie zrujnujemy, to na koniec triumfalnie w centrum kraju postawimy wrak . Dar Putina - pisze Baczyński.

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM