"Kaczyński chce przeorać Polskę. PiS rewolucyjny jak bolszewicy" - diagnozuje nowy szef PO

Wg Grzegorza Schetyny, "gdy Polacy odczują negatywne skutki rządów PiS w swoich portfelach, nastąpi moralny i ideowy kres tej partii". W zmianie władzy może pomóc współpraca opozycji, za którą opowiada się nowy szef PO. "Rozumiem młodszych kolegów, w tym Ryszarda Petru, że liczą na całkowite przetasowanie na scenie politycznej. Ale diagnozy, że obecną sytuację może rozwiązać jedyne radykalna zmiana pokoleniowa, uważam za doraźne, płytkie i nietrafione".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Jak ocenia Schetyna, w czasach, gdy w Polsce toczy się gra "o coś najważniejszego - o wolność", współpraca jest konieczna. "Od nas - całej opozycji - zależy, czy proces odsuwania PiS od władzy będzie długi i kosztowny dla Polski, czy raczej krótki i skuteczny" - napisał w "Polityce".

Nowy przewodniczący Platformy Obywatelskiej przyznał, że nie rozważał nigdy powrotu "do doświadczenia walki, podziemia, knucia" - doskonale mu znanego, z czasów działalności w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów. "Ale dziś stwierdzam, że nie można tego wykluczyć, choć wolałabym, żeby nasza wspólnota mogła tego uniknąć" - stwierdził Grzegorz Schetyna.

Groźny przeciwnik

Zdaniem byłego ministra spraw zagranicznych, Prawo i Sprawiedliwość to "partia rewolucyjna". A prezes partii rządzącej "chce przeorać Polskę według swojego wyobrażenia, tak jak bolszewicy chcieli stworzyć nowego człowieka i nowe społeczeństwo".

Wygrane wybory prezydenckie i parlamentarne oraz styl rządzenia władzy pokazuje, że opozycja ma niezwykle mocnego przeciwnika.

Jak ocenia Schetyna, rządzący będą sobie sami szkodzić. "PiS zniszczy własna nieskuteczność, błędy gospodarcze i upojenie władzą, którego objawy już zresztą widzimy. Gdy oprócz ataku na wolność Polacy odczują negatywne skutki rządów PiS także w swoich portfelach, nastąpi moralny i ideowy kres tej partii" - napisał lider PO w najnowszym wydaniu tygodnika "Polityka".

Zobacz wideo

DOSTĘP PREMIUM