"Być może Jarosław Kaczyński uchronił nas od gwałtownego, nacjonalistycznego zwrotu"

Czy twarde rządy Jarosława Kaczyńskiego i scalanie całego obozu katolicko-narodowego wychodzi Polsce na dobre? Paweł Kowal w rozmowie z "Plus Minus" dzieli się swoją refleksją na ten temat.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nasZachód płynie w stronię renacjonalizacji polityki. W całej Europie politycy szukają poparcia szafując hasłami o państwach narodowych - we Francji działa z sukcesami Fronta Narodow, a w Niemczech eurosceptyczna Alternatywa dla Niemiec. Jak na tym tle wypada Polska?

- Ma to bardzo łagodny przebieg - mówi w rozmowie z "Plus Minus", weekendowym dodatkiem do "Rzeczpospolitej", Paweł Kowal . - Sukcesy Korwin-Mikkego nie zawróciły biegu Wisły. Jarosławowi Kaczyńskiemu udało się europejski trend wmontować w szeroki obóz polityczny, jakim jest PiS. To, co dzieje się w kraju po wyborach, jest dziś przedmiotem sposób, ale być może za 20 lat będziemy na to patrzeć inaczej. Być może Jarosław Kaczyński uchronił nas od gwałtownego, nacjonalistycznego zwrotu . Swoją drogą właśnie tak przedstawia się politykę Józefa Piłsudskiego. On też w jakimś stopniu przecież wpisywał się w politykę ówczesnej Europy, ale nie dopuścił do głosu najbardziej nacjonalistycznych, faszystowskich opcji, a przed wojną w Polsce byli nawet zwolennicy Hitlera - mówił Kowal.

Zobacz wideo

Cały wywiad w najnowszym wydaniu "Plus Minus">>

W Polsce lepiej być spawaczem, niż bezrobotnym politologiem. Tu wszyscy wszystko już wiedzą, znają rozwiązania na wszystkie problemy [BLOG]

DOSTĘP PREMIUM