"Sto dni nieszczęścia. Rząd bardzo zadowolony z siebie, choć nieudolny"

"Wyborcy, jak widać, są odporni na akcje KOD i krytyki w debacie publicznej. Tak jakby 500 zł na dziecko znaczyło dla nich więcej niż racjonalny system polityczny" - ocenia Adam Szostkiewicz. Niesłabnące poparcie dla PiS to chyba najlepsza wiadomość dla Beaty Szydło, na sto dni jej rządu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Adam Szostkiewicz, co nie jest zaskoczeniem, do zwolenników rządu nie należy. Swój wpis na blogu "Polityki" zatytułował: "Już sto dni tego nieszczęścia".

Jak ocenił, dobre notowania PiS i rządu mogą być zapowiedzią dłuższych rządów ludzi "prezesa Polski".

"W ciągu stu dni rząd z poparciem parlamentu i prezydenta podłożył fundament pod Piątą RP. Chodzi o rozmontowanie liberalnej demokracji parlamentarnej i budowanie nowego, katolickiego państwa narodu polskiego, w którym demokracja będzie ograniczona zgodnie z aktualnymi potrzebami władzy, opozycja ubezwłasnowolniona, a gospodarka stanowić będzie bardziej źródło finansowania planów rządowych niż motor rozwoju" - napisał Szostkiewicz.

Zasłużony min. Waszczykowski

Wg publicysty, jednym z najsłabszych ministrów jest szef polskiej dyplomacji. "Minister Waszczykowski ciężko pracuje na zepchnięcie Polski do drugiej ligi europejskiej. Polska jest dziś postrzegana jako partner niepewny nie tylko w Berlinie czy Brukseli, ale i w Waszyngtonie".

Adam Szostkiewicz wytyka też błędy samej pani premier oraz wicepremierowi i ministrowi kultury Piotrowi Glińskiemu,

"Słowem - rząd bardzo zadowolony z siebie, choć nieudolny. Co z tego, kiedy nieusuwalny" - podsumowuje na blogu publicysta "Polityki".

DOSTĘP PREMIUM