Czesi apelują: Brytyjczycy, nie wychodźcie z UE. "Chyba w Polsce bez trudu dałoby się skompletować proeuropejską ekipę"

Modelka Eva Herzigova i biskup Pragi kardynał Dominik Duka to jedni z sygnotariuszy listu do Brytyjczyków, który przygotowała grupa znanych Czechów. Apel, by Wielka Brytania została w UE, trafił do na ręce dramaturga Toma Stopparda. "To fajny i chyba precedensowy gest w epoce niepokoju" - ocenia Adam Szostkiewicz.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Publicysta "Polityki" uważa, że dobrym pomysłem, byłby podobny list podpisany przez Polaków.

"Wśród sygnatariuszy nie ma czynnych polityków, są modelka, były rzecznik prezydenta Havla, gwiazda sportu, dyrygent. Chyba w Polsce bez trudu dałoby się skompletować taką proeuropejską ekipę? Co z tego, że w Grupie Wyszehradzkiej politycy sieją eurosceptycyzm, a część społeczeństwa temu ulega? Gdy u nas posłanka PiS nazywa (skądinąd odwołującą się do ikonografii maryjnej) unijną flagę szmatą, taki list byłby zapamiętany bardziej niż mało wiarygodne zapewnienia pana Kaczyńskiego, że jest za pozostaniem Polski w Unii" - napisał na blogu Szostkiewicz.

Sygnotariusze apelu, który przekazano dramaturgowi czeskiego pochodzenia - nagrodzonego Oscarem - Tomowi Stoppardowi, przypomnieli o długoletnich brytyjsko-czeskich związkach (m.in. czescy lotnicy służyli w RAF w czasie II wojny światowej). Jak oceniają, Europa dzięki Wielkiej Brytanii zyskała m.in. "ducha przedsiębiorczości, zdrowy rozsądek i pragmatyzm".

Referendum w sprawie pozostania Wielkiej Brytanii w UE odbędzie się 23 czerwca.

DOSTĘP PREMIUM