"Kaczyński zahipnotyzował opozycję. Hegemonię prawicy może obalić tylko nowa siła lewicowa"

"Każde ostrzejsze słowa Kaczyńskiego wywołują oskarżenia o autorytaryzm, każda zapowiedź - panikę i obawy o losy demokracji. Nawet karkołomna koncepcja opozycji totalnej wydaje się być jedynie nerwową reakcją na wyrażenie omnipotencji, jakie chciał we własnym obozie stworzyć Kaczyński" - ocenia Rafał Matyja. Politolog nie widzi szans, by obecna opozycja mogła pokonać PiS.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Jak napisał Matyja w najnowszym "Tygodniku Powszechnym", parlamentarne partie opozycyjne wyglądają jak zahipnotyzowane przez Jarosława Kaczyńskiego.

"Znakomitym przykładem jest brak pomysłu na spotkanie liderów ugrupowań partyjnych, do którego doszło pod koniec marca. Mimo kilku miesięcy doświadczeń - liderzy liberalnej opozycji zachowali się niespójnie, formułując całkowicie rozbieżne nadzieje, projekty i oceny propozycji PiS" - ocenił.

Kto przyniesie zmianę?

Jak ocenia Rafał Matyja, by obalić "prawicową hegemonię" musi na scenie pojawić się nowa siła lewicowa. Ale podkreśla, że nie ma na myśli partii Razem, a tym bardziej "lewicy obozu liberalnego" spod znaku Zjednoczonej Lewicy.

"Ciekawsza i pełniejsza alternatywa wobec PiS może powstać tylko wtedy, gdy będzie równocześnie dysponowała projektem metapolitycznym, podważającym prawicową hegemonię. Taki projekt pozwoli też odróżnić się od dominującej od wielu lat w mediach narracji liberalno-transformacyjnej. Straciła ona bowiem zdolność definiowania nowych, społecznie istotnych celów i zadowala się afirmacją osiągnięć" - napisał politolog w "TP".

DOSTĘP PREMIUM