"Papieża nie jest łatwo zapisać do partii politycznej. Warto od mądrego człowieka uczyć się myślenia o własnym życiu"

- Na pewno można papieża "zapisać" do tej części świata politycznego, która chętniej mówi "społeczeństwo", a mniej chętnie "naród". Do tych, którzy mówią "pomóżmy", a nie "ukarzmy". Franciszek mówi jak chrześcijanin, którym jest - czego nie można powiedzieć o sporej części polskiego politycznego katolicyzmu - ocenił w TOK FM Jacek Żakowski.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Gospodarz "Poranka Radia TOK FM" nie ma wątpliwości, że w słowa papieża Franciszka warto uważnie się wsłuchiwać. Bo nie tylko wnoszą one dużo "do naszego myślenia o Kościele i świecie". - Ale też dlatego, że warto po prostu słuchać mądrego człowieka, jakim jest Franciszek, żeby uczyć się myślenia o własnym życiu.

Zdaniem Jacka Żakowskiego, nie jest łatwo "zapisać" papieża Franciszka do jakiejś opcji politycznej. Choćby dlatego, że kiedy mówi o uchodźcach "nie jest to w smak obecnej władzy", a jeśli zajmuje się pomocą biednym, "to nie jest to w smak liberałom, którzy uznają to za zachętę do nieodpowiedzialnego rozdawnictwa".

Młodzi, słuchajcie papieża!

Publicysta zachęcał nie tylko młodych katolików, by z uwagą przeanalizowali, to co Franciszek mówi podczas ŚDM w Krakowie.

- Papież mówi do wszystkich młodych, żeby nie byli tacy "starzy-malutcy", żeby zbyt szybko nie stawali się cyniczni, żeby nie poddawali się zbyt szybko i nie przechodzili - w sensie moralnym - na emeryturę w wieku 23-24 lat. Zachęca, żeby marzyli. To dość trudne w tych czasach. Ale powrót do marzeń, do którego namawia Franciszek, jest pewnie - mówiąc pragmatycznie - warunkiem wyjścia z kryzysu, w którym się znajdujemy - ocenił Jacek Żakowski w "Poranku Radia TOK FM".

"Spotykam młodych, którzy są przedwczesnymi 'emerytami'" - Franciszek do uczestników ŚDM>>>

DOSTĘP PREMIUM