Przed Sejmem #Czarnyprotest. Debata ws. aborcji bez większych emocji

Wg reportera TOK FM na manifestacji zebrało się około dwa tysiące osób.. Nie chcą zaostrzenia przepisów antyaborcyjnych. Manifestacje odbyły się też w Poznaniu i Katowicach.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Do protestowania przed Sejmem przeciwników całkowitego zakazu aborcji wezwała inicjatywa "Ratujmy kobiety" i partia Razem.

Przed budynkiem Sejmu mogło zebrać się około dwa tysiące osób.

W Sejmie po wystąpieniach, w których przedstawiono dwa projekty ustaw - wprowadzający całkowity zakaz aborcji i liberalizujący obowiązujące przepisy - wystąpienia klubowe.

Gorąco było podczas wystąpienia Joanny Muchy. Prowadząca obrady wicemarszałek Barbara Dolniak (Nowoczesna) przerwała posłance PO, by przywołać do porządku "posłów prawej strony".

Do interwencji doszło po tym, jak jeden z posłów głośno komentował wystąpienie Muchy.

- Jeśli ktoś nie chce słuchać, możecie państwo opuścić salę - mówiła wicemarszałek Dolniak.

DOSTĘP PREMIUM