Materna: "Panie Prezesie, Pani Premier, uważajcie. Macierewicz jest bardziej niebezpieczny niż licho, które nie śpi. Strzeżcie się!"

Krzysztof Materna jest zaniepokojony. W najnowszym "Newsweek" postanowił podzielić się z czytelnikami swoimi obawami o los rządzących. Zwraca uwagę, że ostatnio w mediach "blask pierwszej trójcy" całkowicie zgasił Antoni Macierewicz.

"Broszki pani premier przyblakły i nie odbijają już słońca, tak jak było przy 500 +. Pan prezydent Duda krąży po pustym pałacu i coraz rzadziej słyszmy, jak mówi: 'Jestem przekonany'. Pytam, czy w mojej Polsce coś się złego dzieje? Czy wyczerpały się dobrozmianowe baterie?" - zastanawia się w swoim cotygodniowym felietonie w najnowszym "Newsweeku" Krzysztof Materna.

Reżyser szybko jednak odpowiada, że nie, a przyczyna leży gdzie indziej. Chodzi o gwiazdę Antoniego Macierewicza, którego nazwisko w ostatnich dniach media odmieniają przez wszystkie przypadki.

Dalej Materna wymienia przymioty ministra obrony. Pisze, że "ma poczucie humoru, specyficzne, ale ma. Jest szarmancki, uprzejmy, nawet dla kłopotliwych dziennikarzy. Odważny, nie boi się nikogo, ani powstańców warszawskich, ani prokuratury".

"Zwierzchnik sił zbrojnych może go co najwyżej pocałować"

Wyliczając zalety Macierewicza, Materna przypomina, że szef MON "będzie miał niedługo tysiące własnych żołnierzy i zwierzchnik sił zbrojnych może go co najwyżej pocałować". 

Ale jeśli ktoś myślał, że w felietonie Krzysztofa Materny chodził o pean na cześć Antoniego Macierewicza, to jest w wielkim błędzie. To rodzaj apelu i ostrzeżenia dla rządzących.

"Panie Prezesie, Pani Premier, Panie Prezydencie, uważajcie. Pan minister Macierewicz w ogóle nie sypia. Jest bardziej niebezpieczny niż licho, które nie śpi.  Strzeżcie się!" - pisze Materna.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM