"Cała para pisowskich działań idzie w kierunku zarządzania, przy wsparciu Kościoła, ludzkim ciałem"

Wg Jarosława Makowskiego, rok rządów PiS pokazał, na czym naprawdę zależy partii rządzącej. Nie jest to ani modernizacja kraju, ani międzynarodowa pozycja Polski. "Partia Jarosława Kaczyńskiego sprowadziła swoje rządzenie do swoistej "pisowskiej biopolityki".

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas Zdaniem Makowskiego, "cała para pisowskich działań idzie w kierunku zarządzania, przy wsparciu Kościoła, ludzkim ciałem".

"Pisowska biowładza sprowadza się do tego, by poprzez zespół technik, dyskursów, praktyk, instytucji i prawa uczynić życie cielesne - żywych i umarłych - przedmiotem kontroli i zarządzania. Nie tylko żyjących, co jest jakoś zrozumiałe, ale i zmarłych. PiS posunął się więc dalej, by łamiąc ostatnie tabu, wykorzystać także ciała zmarłych dla legitymizacji swoich poczynań politycznych" - pisze na blogu publicysta.

Wg Makowskiego, cele PiS najbardziej widoczne są choćby w projekcie zaostrzającym prawo antyaborcyjne i decyzjach dotyczących in vitro oraz ograniczenia sprzedaży środków antykoncepcyjnych.

Naruszyli "być może już ostatnie tabu naszego życia społecznego"

Jak ocenia teolog i filozof, decyzje prokuratury dotyczące ekshumacji ciał wszystkich ofiar katastrofy smoleńskiej pokazują, że dla władzy nie ma tabu.

"Do wczoraj żyliśmy bowiem w przekonaniu, że nad umarłymi już nikt nie ma władzy, bo chroni ich swoiste tabu: nietykalności. Że "nasi zmarli" to rodzaj świętości, której nikt nie ma prawa ruszyć, by legitymizować swoje polityczne wizje. Jednak partia Kaczyńskiego, w imię właśnie pisowskiej biowładzy, postanowiła naruszyć być może już ostatnie tabu naszego życia społecznego. Decyzja pisowskiej prokuratury o ekshumacji szczątek ciał, wbrew woli dużej części rodzin, to profanacja" - uważa Jarosław Makowski.

Publicysta zwraca uwagę, że kościelni hierarchowie starają się unikać tematu ekshumacji. "To milczenie jest i wymowne, i zostanie zapamiętane" - napisał na blogu.

"PiSowska rewolucja trumien. Ekshumacja to wstęp do pogrzebu, który przyćmi pogrzeb Piłsudskiego" - ocenia Michalski

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM