Tym: Wredne choróbsko na cel wzięło sobie sędziów nad sędziami, ludzi honoru, jakich w naszej historii jeszcze nie było

Stanisław Tym punktuje działania rządu z ostatnich dni. Dostaje się m.in. sędziom Trybunału Konstytucyjnego wybranym przez PiS, delegacji, która chciała wrócić przeciążonym samolotem i Stanisławowi Piotrowiczowi.

W nowym numerze "Polityki" Stanisław Tym pochyla się nad wydarzeniami ostatnich dni. Pisze m.in. o "nagłej chorobie" trójki sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez PiS: "Wredne choróbsko (...) na cel wzięło sobie sędziów nad sędziami, ludzi honoru, jakich w naszej historii jeszcze nie było".

"Polską rządzi bezmyślność i nieodpowiedzialność" - stwierdza Tym, wspominając słynny już powrót polskiej delegacji z Londynu. Co sądzi zaś o projekcie ustawy o zgromadzeniach? "Po ulicach będą mieli prawo chodzić wyłącznie ludzie zadowoleni, że tak gładko nam się rozwija wstęga biało-czerwona".

"Polsce się przecież coś należy"

"Polska jest niszczona przez niegodziwców. Trwają polowania" - pisze dalej satyryk, komentując sprawę Józefa Piniora. Odnosi się też do Stanisława Piotrowicza, wypominając rządzącym "farbowanie na wzór cnót osób hołubionych przez władze w stanie wojennym".

Jest też o tym, że Witold Waszczykowski chce, by Donald Tusk polubił do maja PiS. Wtedy rząd może poprzeć kandydaturę szefa Rady Europejskiej na kolejną kadencję. Bo, jak zaznacza Tym, "Polsce się przecież coś należy. Polsce, czyli Prawu i Sprawiedliwości".

DOSTĘP PREMIUM