"To wszystko z nieuctwa czy cynizmu?" - Tym bezlitośnie rozprawia się z min. Radziwiłłem

Stanisław Tym ocenia, że minister zdrowia bagatelizuje problem smogu, "bo jego żywiołem jest zbrodnicze in vitro i łykane jak cukierki pigułki antykoncepcyjne po 100 zł sztuka". Min. Konstanty Radziwiłł zasłynął stwierdzeniem, że smog jest zagrożeniem teoretycznym.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas - Nie ma w tej chwili żadnego powodu do paniki - uspokajał min. Radziwiłł w rozmowie z reporterem Radia TOK FM. I tłumaczył, że "lubimy mówić o zagrożeniach troszkę bardziej teoretycznych, w sytuacji, kiedy styl życia, jaki przyjmujemy, jest wielokrotnie bardziej szkodliwy".

Zdaniem Stanisława Tyma, taka wypowiedź jest skandaliczna, w obliczu danych, które mówią o 45 tys. Polaków umierających przedwcześnie z powodu zanieczyszczenia środowiska.

"W cywilizowanym świecie po takiej wypowiedzi facet powinien wyjechać do Boliwii, zrobić sobie operację plastyczna twarzy, żeby go nikt nie poznał, a potem dopiero zastrzelić" - komentuje felietonista w najnowszym wydaniu "Polityki". I przypomina, że koszty leczenia, zwolnień lekarskich i rent dla chorujących "szacuje się nawet na 100 mld dolarów" rocznie.

"Oczywiście minister Radziwiłł nie zna tych danych, bo jego żywiołem jest zbrodnicze in vitro i łykane jak cukierki pigułki antykoncepcyjne po 100 zł sztuka. Dał się poznać jako orędownik obniżania standardów w opiece okołoporodowej. Nie wiadomo tylko, czy to wszystko z nieuctwa czy cynizmu. Najpewniej z jednego i drugiego, zależy, co ma pod ręką" - podsumowuje Stanisław Tym.

Polska pod względem zanieczyszczenia powietrza jest na szarym końcu wśród państw Unii Europejskiej. W ostatnich dniach smog był tak duży, że w wielu miastach wprowadzono darmową komunikację, odwoływano lekcje.

DOSTĘP PREMIUM