"Kaczyński to człowiek zdolny do zachowań, które szkodzą Polsce. Sam nie zmieni kursu na skały"

- Niestety Polska nie spełnia już kryteriów, które zostały określone w 1993 r. dla państw kandydujących do Unii Europejskiej - pisze w najnowszej "Polityce" Aleksander Hall. Winą za taki stan rzeczy publicysta obarcza PiS, a przede wszystkim "genialnego stratega", który kierowany osobistą chęcią zemsty, "obrał kurs na skały".

Aleksander Hall, przez lata w polityce, teraz ocenia jej jakoś w wykonaniu PiS przez pryzmat upokarzającej klęski, jaką poniosła polska dyplomacja podczas wyboru przewodniczącego Rady Europejskiej. Zadaniem publicysty, to nie przypadek, a konsekwentnie realizowana polityka europejska partii Kaczyńskiego prowadząca do izolacji Polski, a także następstwo łamania w kraju konstytucji i praworządności przez obecne władze.

Polska nie spełnia kryteriów dla kandydatów do UE

"Niestety - pisze Hall w najnowszym wydaniu tygodnika "Polityka" - Polska nie spełnia już kryteriów, które zostały określone przez Radę Europejską w 1993 roku w Kopenhadze dla państw kandydujących do Unii w kwestiach dotyczących rządów prawa". Dalej publicysta nie ukrywa, że nie współczuje ani premier Szydło, ani ministrowi Waszczykowskiemu i wiceszefowi MSZ Szymańskiemu, którzy dali się wciągnąć w grę przeciwko Tuskowi na stanowisku szefa Rady Europejskiej.

Architektem klęski jest Kaczyński

"Dali się sprowadzić do roli marionetek i płacą za to rachunek. Kosztem Polski. Dla wszystkich jednak powinno być oczywiste, że architektem polityki, która przyniosła spektakularną klęskę, jest Jarosław Kaczyński. Nie tylko jego zwolennicy, ale także wielu przeciwników widzi w nim wytrawnego stratega z namysłem planującego na politycznej szachownicy kilka ruchów do przodu. Owszem, w jednej dziedzinie dostrzegam logiczny i konsekwentnie realizowany plan. Dotyczy o koncentrowania władzy w jego rękach i usuwania przeszkód na drodze prowadzącej do tego celu. W tych sprawach Jarosław Kaczyński działa metodycznie" - przekonuje Aleksander Hall i dodaje, że to samo dotyczy polityki zagranicznej Polski.

W jego ocenie Kaczyński to jednak nie tylko polityczny szachista.

To także człowiek zdolny do zachowań irracjonalnych: szkodzących Polsce, obozowi politycznemu, któremu przewodzi, a także jemu osobiście. Najczęściej postępuje tak, gdy chce wyrównać polityczne czy osobiste rachunki, gdy mści się za prawdziwe czy wydumane krzywdy

- pisze publicysta w "Polityce".

Nawiązując do brukselskiego głosowania Hall zwraca uwagę, że sromotna klęska polskie dyplomacji (27:1) i wybór Tuska na drugą kadencję szefa Rady Europejskiej, dały Polakom, w tym sympatykom PiS, a także ludziom nie związanym z polityką, na dostrzeżenie jakości polityki zagranicznej jaką uprawia PiS pod kierownictwem Kaczyńskiego.

Kaczyński nie zmieni kursu - płynie na skały

"Liczę na to, że podrażniona duma narodowa skłoni pewną część z nich do refleksji i wyrwie z bierności. Jednego jestem pewien. Kapitan polskiej nawy państwowej z własnej inicjatywy nie zmieni kursu, który wybrał. Będzie to nadal kurs prowadzący na skały" - podsumowuje Aleksander Hall.             

Kaczyński o "zdradzie narodowej". "Jak prezes nie ma już nic na swoje usprawiedliwienie..."

 

DOSTĘP PREMIUM