Czystki w sądownictwie? "Nawet Napoleonowi nie udało się spacyfikować sędziów"

O tym, co może zrobić minister Zbigniew Ziobro po przejęciu Sądu Najwyższego, mówił w TOK FM Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. - Ta ekipa jest za słaba na zrobienie czystek - zaznaczył.

- Ludzie będą coraz bardziej niezadowoleni z sądownictwa - mówił w audycji "Prawda nas zaboli" Jerzy Stępień. Zdaniem gościa Piotra Najsztuba już nastąpiło spowolnienie pracy sądów. Przede wszystkim z powodu nieobsadzonych etatów sędziowskich. 

To nie takie proste

- Zbigniew Ziobro mówi wyraźnie: chodzi głównie o wymianę kadr w Sądzie Najwyższym - wtórował prowadzący. - To świadczy o braku wyobraźni pana ministra, ponieważ kadr w sądownictwie tak łatwo nie wymienia się - stwierdził Stępień. - Prawdę mówiąc uważam, że ta ekipa jest za słaba na zrobienie czystek w sądownictwie- zaznaczał. Dlaczego? - To nie jest takie proste. Nawet Napoleonowi nie udało się spacyfikować sędziów - oceniał.  

Nie zabrakło też mocnych słów skierowanych w stronę wiceministrów: Piotra Jakiego oraz Michała Wójcika. - Do sądownictwa dorwali się ludzie bez jakiegokolwiek doświadczenia, a jest to jeden z najbardziej skomplikowanych organów w strukturze państwa - dodał. 

Za murami

Gość Piotra Najsztuba wypowiedział się także na temat odbywających się w całej Polsce protestów broniących niezależności sądów. Jego zdaniem manifestacje przekształcają się "w seminaria obywatelskie".  

- Po raz pierwszy sędziowie i sądy wkluczone są we wspólnotą obywatelską. Do tej pory zawsze były za grubymi murami, a teraz stają się obywatelskie i to jest fantastyczne - podkreślił Stępień. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM