Oto co się dzieje, gdy artyści nie chcą pozować do pamiątkowego zdjęcia z min. Glińskim [WIDEO]

Podczas tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni nie obyło się bez małego zamieszania. Artyści unikali pozowania do wspólnego zdjęcia z ministrem kultury Piotrem Glińskim.

W weekend zakończył się Festiwal Filmów Fabularnych w Gdyni. Podczas robienia pamiątkowego zdjęcia laureatów doszło do zgrzytu. Na nagraniu widać, że na samym początku minister kultury Piotr Gliński nieśmiało stoi z boku. Dopiero zaproszony przez reżyserkę Joannę Kos Krauze (otrzymała nagrodę Srebrne Lwy za film "Ptaki śpiewają w Kigali") postanawia stanąć wśród artystów. Widząc to, odchodzi reżyserka Kasia Adamik, chwilę później - scenarzystka Jagoda Szelc.

Moment, w którym nagrodzeni artyści pozują do pamiątkowego zdjęcia, uchwyciła dziennikarka Radia TOK FM Patrycja Wanat.

Jednak nie wszyscy chcieli uniknąć towarzystwa ministra. Aktorka Kamila Kamińska (nagrodzona w kategorii debiut aktorski za film "Najlepszy"), widząc wicepremiera, szybko podbiega i ustawia się tuż obok.

To nie pierwszy raz, gdy ludzie kultury zademonstrowali swój stosunek do aktualnej władzy. W ubiegłym roku widzowie Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena na widok ministra zareagowali głośnym buczeniem. 

Zobacz także: Wicepremier Gliński porównuje Wałęsę do Myszki Miki: Jest częścią popkultury, tak wyszło

"Ministrze Gliński, jest pan cenzorem"

DOSTĘP PREMIUM