Małopolska kurator oświaty: Uroczystości szkolne zaczynają się w kościele. Ja się wtedy wzruszam

- Koniec ze szkołami funkcjonującymi na zasadzie "róbta co chceta" - zapowiada małopolska kurator oświaty Barbara Nowak. Co ma dokładnie na myśli? "Trzeba wychować uczniów w duchu poszanowania chrześcijańskiej tradycji"

Małopolska kurator oświaty Barbara Nowak była gościem krakowskiego spotkania „Edukacja po zmianach”. Odbyło się ono w pubie Róg Brackiej i Reformackiej i poprowadził je radny PiS Adam Kalita. Jak czytamy w ''Gazecie Wyborczej'' w trakcie spotkania dużo uwagi poświęcono reformie edukacji.    

„Ja się wtedy wzruszam”

Podczas rozmowy Adam Kalita zapytał kurator, jak teraz szkoła będzie wychowywać, bo - jak dodał - „poprzednia nie wychowywała”. 

Poprzednia szkoła wychowywała na zasadzie „Róbta, co chceta”. Trzeba wychować uczniów w duchu poszanowania chrześcijańskiej tradycji. Jeżdżę po województwie i szkolne uroczystości zaczynają się tam, gdzie bym sobie życzyła, czyli w kościele. Ja się wtedy wzruszam

- odpowiedziała małopolska kurator. 

"To się musi zmienić"

Barbara Nowak swoje wystąpienie poświęciła także podstawie programowej. Jej zdaniem historia Polski jest w niej najważniejsza. - Nie ma człowieka świadomego bez znajomości dzieł literatury polskiej. Mówi się, że jesteśmy zacofani, bo każemy czytać stare rzeczy. To mnie przeraża, bo bez tych rzeczy nie zna się swojego kraju - powiedziała i na dowód przytoczyła przykład: 

Ostatnio młody, wykształcony człowiek zapytał mnie, co to były obiady czwartkowe... Nowa szkoła na taką niewiedzę nie pozwoli! Profesorowie uczelni mówią, że mają niezłych studentów matematyki, ale nie ma z nimi o czym rozmawiać. To się musi zmienić. Wszyscy muszą wiedzieć o obiadach czwartkowych

- podsumowała kurator.

Jednak to nie jedyne zastrzeżenia, które Barbara Nowak ma do reformy edukacji. 

Jeżeli minister Gowin mówi o egzaminach na studia, to tak, jakby nie wierzył w maturę, którą przygotuje reforma. Mi się to nie podoba. Reforma oświaty musi być skorelowana z reformą uczelni

- stwierdziła. 

Zobacz także: Reforma edukacji miała być bezkosztowa. Miasta podliczyły wydatki. Proszą MEN o wsparcie. 700 tys., 1,2 mln, 7 mln...

Kraśko do polskich dyplomatów: Czas spakować książki do tornistra i pójść do szkoły

DOSTĘP PREMIUM