Radziwiłł: "To była dobra rozmowa". A rezydenci nie odwołują zapowiadanej głodówki

Fiaskiem zakończyły się wczorajsze rozmowy ministra zdrowia z rezydentami. Lekarze nie odwołują zaplanowanej na poniedziałek głodówki, ale liczą na dalsze negocjacje z resortem. 

Rozmowy ministra z młodymi lekarzami trwały około sześciu godzin. Było merytorycznie, rozmowa była potrzebna, ale do pełnego porozumienia nie doszło. Konstanty Radziwiłł przestawił medykom propozycje podwyżek - ale nie zostały one zaakceptowane.

- Kością niezgody pozostają postulaty płacowe i pozostajemy na etapie nadziei na dalsze prace - mówił  Łukasz Jankowski z porozumienia rezydentów. Dlatego też zapowiedź rozpoczęcia w najbliższy poniedziałek strajku głodowego nie traci na aktualności. Chyba, że zmieni to kolejne spotkanie, na które liczą lekarze.

Dobra rozmowa?

 - To była dobra merytoryczna rozmowa - mówił z kolei po spotkaniu minister Konstanty Radziwiłł i zapewnił, że ma nadzieję, że "dojdzie do porozumienia w tych kwestiach, w które jeszcze nas różnią". 

Jednak czasu jest coraz mniej. Jeśli do poniedziałku - lekarze nie dostaną zadowalającej propozycji, rozpoczną głodówkę. Częścią protestu ma być także akcja oddawania krwi planowana od 2 do 6 października – organizowana pod hasłem: "Niech poleje się krew". Dziś Porozumienie Rezydentów liczy blisko 17 tysięcy członków.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM