Gen. Drewniak o armii: Zrobiliśmy ćwiczenia. Dziś całe lotnictwo stracilibyśmy w 4 godziny

Gen. Tomasz Drewniak nie pozostawia złudzeń, co do obecnego stanu polskiej armii. Były inspektor Sił Powietrznych w rozmowie z dziennikarzem "Polityki" przekonuje, że gdyby teraz wybuchła wojna, w zaledwie cztery godziny stracilibyśmy całe nasze lotnictwo.

"Dochodzę do wniosku, że trzeba było być bardzo naiwnym, żeby liczyć, że szczera i profesjonalna informacja o stanie sił zbrojnych zostanie doceniona. Choć pan prezydent od razu zastrzegł, że albo rozmowa będzie szczera, albo on wychodzi. Siedzący obok minister Macierewicz potakiwał głową" - tak zaczyna się rozmowa z byłym inspektorem Sił Powietrznych, którą przeprowadził dziennikarz "Polityki" Juliusz Ćwieluch.

Zobacz: Fatalny stan poligonów, zamknięte strzelnice, 40-letnie wozy. Miażdżący raport NIK o armii

Rakiety JASSM bezużyteczne?

Generał w szczerej rozmowie przyznaje m.in., że polskie myśliwce F-16 bez maszyn do tankowania w powietrzu, z których zakupu zrezygnował Antoni Macierewicz, w ewentualnym konflikcie nie będą żadnym zagrożeniem dla potencjalnego przeciwnika. I choć, jak przekonuje gen. Drewniak, nasze siły powietrzne dostały zgodę na zakup super nowoczesnych amerykańskich rakiety JASSM, to i tak nie będzie z nich pożytku. Dlaczego? Bo polskie F-16 bez tankowania w powietrzu nie dolecą na właściwe pozycje do ich odpalenia.

Wojskowy twierdzi też, że bez samolotów najnowszej generacji, które mogłyby zastąpić w przyszłości F-16, nasze siły powietrzne nie będą w stanie zdobyć przewagi na niebie.

A gdyby dziś wybuchła wojna?

Na pytanie dziennikarza "Polityki", co by było, gdyby dziś wybuchła wojna, wojskowy nie ma pokrzepiających wieści. "Co mam panu powiedzieć? Przecież ludzie to przeczytają" - mówi gen. Drewniak. Zdradza, jak podczas jednego z ćwiczeń na symulatorach, polskie siły powietrzne straciły praktycznie całą flotę. 

"Komputer to maszyna obliczeniowa. Załadowana odpowiednią ilością danych pozwala na tworzenie realnych i sprawdzalnych scenariuszy rozwoju wypadków. To potężne i bezwzględne narzędzie, bo nie wybacza błędów. No więc w czasie takiego ćwiczenia w 2015 r. cale nasze lotnictwo straciliśmy w ciągu czterech godzin" - opowiada wojskowy.

Dziennikarz nie dowierza: "Chyba dni?". "W cztery dni to straciliśmy przewagę na niebie we wrześniu 1939 r." - odpowiada gen. Drewniak.

Rozmowa z generałem Tomaszem Drewniakiem, w której opowiada o kulisach spotkania z prezydentem i katastrofalnym stanie polskiego lotnictwa, to fragment książki "Generałowie". To zbiór rozmów, które z najważniejszymi dowódcami przeprowadził dziennikarz "Polityki". Generałowie - Mirosław Różański, Tomasz Drewniak, Mieczysław Cieniuch, Adam Duda - opisują w niej stan polskiej armii pod rządami ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.  

Siemoniak o rosyjskich wpływach w Polsce: Wobec kompletnego braku reakcji państwa powołaliśmy zespół śledczych

DOSTĘP PREMIUM