"No po prostu dno ta Polska". Czyli, co myślimy o sobie i o własnym kraju

Dlaczego Polacy tak bardzo nie szanują swojej ojczyzny i innych Polaków? Co można zrobić, by to się zmieniło, a mieszkańcy naszego kraju zaczęli samych siebie zwyczajnie lubić?

Brak organizacji, lekkomyślność, cwaniactwo, zacofanie, kombinatorstwo, a przede wszystkim nieżyczliwość i wieczne niezadowolenie - oto najczęściej powtarzane stereotypy na temat charakteru Polaków. Pytanie tylko, czy są prawdziwe.

Czy w ogóle istnieje coś takiego jak charakter narodowy? Cechy wrodzone danego narodu? Jeśli tak, to czy prawdą są cechy przypisywane Polakom? Przeczytać o tym możemy w książce "No po prostu dno ta Polska" autorstwa prof. Adama Leszczyńskiego, gościa Agnieszki Lichnerowicz.

"Żeby mu ta krowa zdechła"

Fatalną opinię o Polakach mieli i Sienkiewicz, i Piłsudski, i Dmowski. Również Norwid i Krasiński podkreślali złe cechy Polaków. Znaleźć je można w listach, powieściach, czy pamiętnikach, a współcześnie np. w tekstach utworów hip-hopowych. Od lat to samo. Inni życzliwi, a Polacy nie. Jak w popularnym dowcipie o Polaku, który miał zdrową krowę. "Oby mu zdechła" - modlił się jego sąsiad.

Prof. Leszczyński, który przejrzał, jak sam mówi, tysiące tekstów pod kątem tych autostereotypów, tłumaczy to zjawisko m.in. tym, że od wielu lat nie zmieniają się pewne struktury społeczne. - To narzekanie na biurokrację polską, na administrację, są dokładnie od wielu lat takie same, że jest nieżyczliwa dla petentów, ponieważ to się rzeczywiście nie zmienia od lat - mówił gość TOK FM.

Co ciekawe, ten autostereotyp dotyczący negatywnych cech polaków, ma niezwykle demokratyczny charakter. Elity i lud myślą mniej więcej to samo, ja się spodziewałem, że te różnice klasowe będą bardziej widoczne, tymczasem to, co myślimy o rodakach jest bardzo podobne i niezależne od poglądów politycznych. Czy dawni endecy, czy współcześni z PiS, czy liberałowie czy lewica. Ci ludzie myślą o rodakach dokładnie to samo. Zarówno Dmowski, jak i Piłsudski. Dmowski 

Umiemy się zmieniać

Pewne cechy są prawdziwe, inne zaś, jak zauważa autor książki, np. istniejący od wielu lat stereotyp o tym, że Polacy nie czytają książek, ma pokrycie w faktach. Na tle innych, podobnie sytuowanych i wykształconych narodów, Polacy czytają bardzo niedużo. Generalnie nie czytają, na co się narzeka od XIX wieku (a narzeka mi.n. sam Cyprian Kamil Norwid). Inną krzywdzącą cechą, jest stereotyp, że Polacy się nie myją, że mają problem z higieną osobista. Sporo na ten temat znajdziemy u Bolesława Prusa. Współcześnie też nie wypadamy pod tym względem najlepiej, biorąc pod uwagę ustalenia Państwowego Instytutu Higieny, z których wynika, że 25 proc. z nas myje się gruntownie zaledwie raz w tygodniu.

Adam Leszczyński podkreśla, że po przeczytaniu tysięcy stron dotyczących cech Polaków zauważył, że pozytywna opinia o nas pojawia się dużo rzadziej, mniej więcej raz na sto. Podkreśla się bohaterstwo Polaków, skłonność do poświęcenia, gościnność, religijność czy rodzinność - te cechy wymieniano najczęściej. Gość Agnieszki Lichnerowicz dodaje też, że na przestrzeni ostatnich dwustu lat pewne cechy zanikły. Jak te, kojarzone do tej pory ze stanem szlacheckim. Dotyczy to np. wdzięku, lekkomyślności czy tzw. słomianego zapału - Cały kompleks przypisywany szlachcie został wyparty przez cechy przypisywane ludowi, czyli np. ponurą zawziętość, przyziemność czy krańcowy materializm - podkreśla gość "Światopoglądu".

Druga, widoczna zmiana, to jest dużo bardziej pozytywna, dotyczy stosunku do pracy. - Przez całe stulecia Polacy myśleli o sobie, że pracują źle, niedbale, że są leniwi. Ocena tego się bardzo zmieniła i jest to bardzo widoczne, ten wizerunek jest zupełnie inny, niż np. w okresie schyłkowego PRL- u - podkreśla Adam Leszczyński.  I rzeczywiście pracujemy lepiej, co oznacza, że umiemy zmieniać nie tylko opinie, ale i samych siebie. 

Więcej o prawdziwych i fałszywych stereotypach dotyczących Polaków w rozmowie z autorem "No po prostu dno ta Polska".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM