"Skupmy się na tym, co nas łączy, a nie na tym, co dzieli" - poseł Piotrowicz o orędziu prezydenta

Pełne frazesów i ogólników - tak politycy opozycji komentują dzisiejsze (5.12) orędzie prezydenta. Z kolei politycy PiS apelują o skupienie się na przesłaniu namawiającym do jedności.

Andrzej Duda wystąpił przed Zgromadzeniem Narodowym z okazji 150. rocznicy urodzin Marszałka Józefa Piłsudskiego.

Prezydent - poza wątkami historycznymi - odnosił się też do bieżącej sytuacji politycznej w kraju. Mówił o potrzebie sprawiedliwego prawa i transparentnych wyborów.

Według Arkadiusza Myrchy z Platformy Obywatelskiej prezydent po raz kolejny raz co innego mówi, a co innego robi.

- Prezydenckie projekty ustaw nie mają nic wspólnego z tym, co dziś mówił Andrzej Duda na mównicy sejmowej. Nie ma w nich miejsca dla trójpodziału władz - mówił Myrcha w Sejmie.


Podobnie słowa Andrzeja Dudy ocenia Marcin Kierwiński. - W polityce ważne są nie tylko słowa, ale też czyny. A działania pana prezydenta przeczą jego słowom - komentuje poseł PO.

Czytaj też: "Byłem zażenowany tym wystąpieniem": Michał Kamiński o prezydenckim orędziu

Za to Stanisław Piotrowicz z Prawa i Sprawiedliwości apeluje, by koncentrować się nie na obecnej sytuacji, a na przesłaniu prezydenta.

- Jest czas taki, w którym dyskutujemy o poszczególnych ustawach, poszczególnych rozwiązaniach. Skupmy się na przesłaniu, jakie skierował do nas prezydent i na tym co nas łączy, a nie na tym co nas dzieli - apelował Piotrowicz.

Zgromadzenie Narodowe zapoczątkowało obchody setnej rocznicy odzyskania niepodległości, które zakończą się 11 listopada przyszłego roku.

O orędziu prezydenta i wspomnianej rocznicy możesz posłuchać także tutaj:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM