O tych zmianach nie jest głośno, a oddają pełną kontrolę nad wyborami w ręce PiS

Wczoraj w nocy przed Komisją Sprawiedliwości PiS bardzo sprawnie przeprowadził ustawy o SN i KRS. Posłowie w pewnym momencie, nie wiedzieli już, którą poprawką głosują. Chaos i bałagan były w tej sytuacji sprzymierzeńcem PiS.

O wczorajszym głosowaniu rozmawiał w Poranku TOK FM u Doroty Warakomskiej Michał Wawrykiewicz, adwokat  z Wolnych Sądów.

 - Ogarnia mnie przerażenie, kiedy myślę do jakiego momentu doszliśmy w historii. To krytyczna, progowa sytuacja, która może mieć wpływ na następne dziesiątki lat. Wolne sądy to ostatni bezpiecznik ochrony i wolności praw obywatelskich.

 - Ale co to znaczy dla obywateli, konkretnie? - dopytywała prowadząca.

Wawrykiewicz tłumaczył, że kluczową zmianą jest sposób wybierania sędziów do KRS. A oni z kolei wybierają sędziów sądów powszechnych.

 - W tym momencie w Polsce ma miejsce około 1000 procesów w sprawach politycznych. Jakie będą te wyroki, jeśli sądy będą polityczne?

Adwokat zwrócił uwagę na jeszcze jedną zmianę, która niesie wielkie niebezpieczeństwo dla przeprowadzenia wolnych wyborów. Ustawa wprowadza izby: Dyscyplinarną i Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. Zasiądą w nich sędziowie wybrani przez polityków. Dwie ostatnie będą zatwierdzać m.in. ważność wyborów, przyznawać koncesję, rozpatrywać skargę nadzwyczajną.

- Przyszłe wybory mogą nie być wolnymi wyborami. Jeśli do tego wszystkiego PKW także będzie politycznie kontrolowana. Liczyć głosy będzie partia rządząca, zatwierdzać wybory będzie partia rządząca - tłumaczył Wawrykiewicz.

Gość Poranka zaznaczył jednak, że reforma sądownictwa jest potrzebna, m.in. po to, by można się było lepiej komunikować z sądami, usprawnić pracę.

- Prezydent wetując w lipcu obydwie ustawy, obiecał konsultacje, których nie było. A jeśli były, to ja nie wiem, kto w nich brał udział. Wszelkie prośby o konsultacje były odrzucane, wszelkie prośby o dostęp do informacji publicznej były blokowane - dodał.

Adwokat odniósł się do wczorajszego nocnego głosowania.

 - Procedura przed Komisja Sprawiedliwości urąga wszelkim standardom - stwierdził Wawrykiewicz.

Całej rozmowy posłuchasz tu:

"Kto może być premierem stulecia? Tylko Kaczyński"

DOSTĘP PREMIUM