Czy Gowin jest rozdarty w sprawie ustaw, tak jak latem? Pytaliśmy go o weto prezydenta

Kiedy w lipcu PiS przyjmował ustawę o Sądzie Najwyższym, Jarosław Gowin głosował wprawdzie "za", ale nie przyłączył się do owacji na stojąco. Później poparł prezydenckie weta. Jednak teraz obie ustawy nie budzą żadnych wątpliwości wicepremiera.

Wicepremier Jarosław Gowin nie widzi powodu do wetowania przez prezydenta ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Senat kończy dziś nad nimi prace i projekty będą głosowane. Z Izby Wyższej wyjdą bez poprawek, bo te złożone przez opozycję zostały odrzucone. To oznacza, że ustawy mogą niemal natychmiast trafić na biurko Andrzeja Dudy.

Nie widzę powodu, żeby miał wetować, która w 95 proc. jest zbieżna z tym, co sam przedłożył.

Czytaj też: "Skomplikowany politycznie i moralnie wybór". Gowin opisuje swoje rozterki ws. ustawy o SN

Gowinowi podobają się też - przyjęte przez Sejm wczoraj wieczorem - zmiany w Kodeksie Wyborczym. I nie zgłasza zastrzeżeń do kontrowersyjnego przepisu, który daje ministrowi spraw wewnętrznych prawo do wskazania PKW trzech kandydatów na szefa Krajowego Biura Wyborczego. Do tej pory szef KBW był powoływany i odwoływany przez PKW na wniosek szefa PKW.

 - Zmiany dotyczące wyboru szefa KBW nie uważamy za niezbędne, ale nie uważamy też żeby w jakikolwiek sposób zagrażały demokratycznemu charakterowi wyborów - tłumaczył reporterce TOK FM Gowin.

Wygląda więc na to, że tym razem wiceminister nie będzie miał dylematów przy głosowaniu.

DOSTĘP PREMIUM