Inny skutek uruchomienia art. 7. "Jesteśmy skazani na łaskę i niełaskę jednego państwa"

Wczoraj Komisja Europejska podjęła decyzję o uruchomieniu wobec Polski artykułu 7. Także wczoraj prezydent Andrzej Duda obwieścił Polakom, że zamierza podpisać ustawy o KRS i Sądzie najwyższym.

W czwartkowym Poranku TOK FM gościem Doroty Warakomskiej był prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

- Czym różnią się ustawy, które zamierza podpisać Andrzej Duda, od tych, które zawetował w lipcu. Sam prezydent twierdzi, że chodzi o znaczące zmiany - pytała swojego gościa prowadząca.

- Dla naszych rodaków tych zmian nie ma. Ale oczywiście te różnice są dla prezydenta.Część tych kompetencji, które były u Zbigniewa Ziobry, będą teraz u prezydenta Dudy. Dla obywateli jest co prawda skarga nadzwyczajna, ale została tak enigmatycznie opisana i powoduje taką niepewność prawa, że trudno ocenić, czy będzie dobrym rozwiązaniem. Ustawa nie gwarantuje przyspieszenia procesów, nie wprowadza sędziów pokoju, nie wpływa na obniżenie kosztów sądowych.

Dzisiaj sprawiedliwość jest uciekinierką z Sali sądowej, bo na sale wkroczyła polityka.

- tłumaczył Kosiniak-Kamysz.

Prezes PSL stwierdził też, że wcale się nie dziwi, że prezydent zapowiedział podpisanie ustaw. - Od czasu porozumienia z prezesem nie było szans na weto. Ja byłem pełen podziwu dla protestujących, ale szansa na przekonanie prezydenta była minimalna.

Kosiniak-Kamysz stwierdził też, że prezydent niestety nie bierze pod uwagę konsekwencji, jakie mogą spotkać jego rodaków. -To była czarna środa dla ludzi szukających Polski silnej w Unii E1uropejskiej -stwierdził.

Polska zależna od Węgier

Gość Poranka zauważył też ciekawą zależność. Politycy PiS w kontekście sporu z UE kreują nasz kraj na silne niezależne mocarstwo, któremu żaden podmiot nie będzie dyktować, jak stanowić prawo. Dziś od sankcji Polskę mogą uchronić głosy Węgier, na które PiS bardzo liczy. Nie wiadomo jednak, jak zachowa się Orbán, być może po prostu wstrzyma się od głosu.

- A to oznacza, że tak naprawdę w Unii jesteśmy skazani na łaskę i niełaskę Węgier. I taka jest nasza pozycja.

Całej rozmowy posłuchasz tu:

"Prezydent może wstrzymać procedurę wszczęta przez KE"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM