Śledczy w mieszkaniu sekretarza PO. Podejrzenie przyjęcia łapówek, w tle afera melioracyjna

Były wiceminister środowiska, sekretarz PO Stanisław Gawłowski na celowniku prokuratury, śledczy przeszukują jego mieszkanie. Ma to związek z podejrzeniem przyjęcia przez posła łapówek o wartości co najmniej 200 tysięcy, w tle jest afera melioracyjna.

Od czerwca 2013 roku, pierwszym zatrzymanym w tej sprawie był Tomasz P. były dyrektor Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. W toku śledztwa zarzuty usłyszało już 56 osób, prokuratura mówi nawet o 105 ustawionych przetargach na łączną sumę 600 mln złotych.

Czytaj też: Senator PiS o zatrzymaniu jego syna. "To atak na mnie. Komuś przeszkadza, że pomagam ludziom"

Stanisław Gawłowski nie został zatrzymany ponieważ chroni go immunitet. Prokuratura podaje, że śledczy celowo nie wystąpili wcześniej z wnioskiem o jego uchylenie by uniknąć ukrywania dowodów i mataczenia w sprawie.

Jak dotąd, nie udało nam się skontaktować z szefem zachodniopomorskiej Platformy, jego komórka milczy.

Przed południem Stanisław Gawłowski miał pojawić się na konferencji prasowej Grzegorza Schetyny, która wg planów ma się odbyć na placu Solidarności w Szczecinie.

Ostatni wpis na Twitterze sekretarza Platformy to zaproszenie na dziś na 18. Na tym samym placu ma się odbyć wigilia wolności.

DOSTĘP PREMIUM