Rozbuchane ego przywódców to problem? "Mam nadzieję, że wyścig politycznych liderów się skończy" - Lubnauer

Liderka Nowoczesnej, Katarzyna Lubnauer stawia sprawę jasno: bez szerokiej koalicji nie mamy szans przeciwstawić się PiS-owi. Dziś była gościnią Poranka TOK FM.

Lubnauer zapytana o mijający rok, miała jedną odpowiedź - intensywny.

- Zapamiętam go także jako apogeum powodzenia PiS-u. Ale to też oznacza, że dla partii rządzącej będzie już tylko gorzej - stwierdziła. Liderka Nowoczesnej zauważyła, że mijające 12 miesięcy było nasycone dużymi nadziejami, które ludzie pokładali w opozycji. A konkretnie w tym, że zajdzie w niej jakaś zmiana.

 - Myślę, że Nowoczesna zrealizowała to oczekiwanie. Zmieniliśmy przywództwo. Mam wrażenie, że opozycja nie umiała się odnaleźć w kontekście przewagi PiS-u, my natomiast postanowiliśmy przestać być totalną opozycją. Chcemy się pokazać wyborcom jako partia klasy średniej, ludzi przedsiębiorczych.

Trzy najważniejsze punkty

Liderka Nowoczesnej zapytana o strategię na następny rok, naszkicowała ją w trzech punktach.

 Pierwszym jest dla nas stulecie odzyskania niepodległości. To dobry moment na refleksję, czy jesteśmy w stanie zostawić Polskę lepszą niż ją zastaliśmy? Jako Nowoczesna, chcemy, by była to Polska dobrze zorganizowana, Polska dobrych usług publicznych.

Jako drugi punkt, podkreśliła, że rok 2018 ma być rokiem kobiet.  - Sprawy kobiet będą w nadchodzących 12 miesiącach bardzo ważne, będzie się dużo rozmawiać o ich prawach. Tegoroczne protesty pokazały, że kobiety potrafią walczyć o swoje. Ja jestem przede wszystkim pełna podziwu dla tych pań, które wyszły protestować w mniejszych miejscowościach.

Po trzecie, 2018 rok jest początkiem maratonu wyborczego. Mimo wcześniejszych obaw, że Katarzyna Lubnauer nie będzie chciała współpracować z innymi klubami, w rozmowie z Dorotą Warakomską podkreśliła, że kluczowe jest zbudowanie wielkiej zróżnicowanej koalicji.

 - Uważam, że nasz warszawski duet Trzaskowski-Rabiej powinien być rozszerzony o kandydata SLD. Kluczowe jest także, żeby tę szeroką koalicję stworzyć w sejmikach wojewódzkich.

Ego przywódców - o to może się rozbić porozumienie?

Dorota Warakomska wyraziła powątpiewanie, czy przywódcy polityczni o dużym ego będą skłonni pójść na kompromisy w kontekście budowania koalicji?

- Mam nadzieje, że po tym, gdy zostałam liderką Nowoczesnej, skończy się wyścig liderów politycznych. Nie idźmy w stronę Węgier, gdzie skłócona opozycja została całkowicie zmarginalizowania.

- Jednak Ryszard Petru nie opuszcza gardy i wciąż powtarza, że to on jest liderem, to on ma pomysły - zauważyła prowadząca

- To ciekawe, że gdy rządzi kobieta, to jest chwilowym przewodniczącym, a mężczyzna prawdziwym liderem. Jak ktoś broni demokracji, to powinien ją szanować –nie zamierzam niczego udowadniać Ryszardowi Petru - skwitowała Lubnauer.

Całej rozmowy posłuchasz tu:

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM