TOK FM dostało pismo od CBA z pytaniami o byłego dyrektora Muzeum II Wojny Światowej. "To kuriozalne"

Pierwotnie tematem audycji, w której gościł profesor Paweł Machcewicz, były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej miała być historia. Jednak bardziej aktualna okazała się teraźniejszość - pismo wysłane z CBA do Radia TOK FM.

Do Radia TOK FM zwróciło się CBA, które prowadzi postępowanie w związku z budową Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. W swoim piśmie pyta o galę wręczenia Nagrody Radia TOK FM - jednym z nominowanych był prof. Machcewicz i jego współpracownicy. Pytania dotyczą m.in. w jakich godzinach była gala, czy Machcewicz się na niej pojawił i czy był nagradzany.

- Z jednej strony nie mogę się powstrzymać od uśmiechu. To pismo jest groteskowe, przypomina satyryczne opowiadania Mrożka o tajnych służbach PRL. To oczywiście nie jest komfortowa świadomość, że najpotężniejsza tajna służba w naszym kraju próbuje zrekonstruować każdą niemal każdą godzinę mojego życia. Na szczęście nie mam nic do ukrycia.Ogarnia mnie złość, że służby zajmują się czymś takim na koszt podatnika - komentuje gość TOK FM.

Jak mówi, nie wie nawet do końca co mu się zarzuca. - Rzekomo działałem na szkodę muzeum, ale nie została ona w żaden sposób skonkretyzowana. Teraz, sądząc po piśmie, które zobaczyłem tutaj w radiu - sprawa dotyczy fałszerstwa. Co miałbym sfałszować? Nie wiem i jest to dla mnie bardzo interesujące. Mam nadzieję, że sprawa przyjmie dynamiczny obrót i jak najszybciej się skończy. Zabiera nie tylko mój czas, ale też innych osób. Mój były zastępca dr Janusz Marszalec był przesłuchiwany w Gdańsku - dodał.

Widoczny trend

Prowadząca audycję Agnieszka Lichnerowicz zauważyła, że działania państwa mające na celu badanie różnych aspektów działalności twórców Muzeum II Wojny Światowej, "układają się w widoczny trend".

Czytaj też: Koniec nielubianego przez PiS muzeum. Dyr. Machcewicz apeluje do Glińskiego o zachowanie ekspozycji

- Najpierw usiłowano mnie zdyskredytować w związku z rzekomymi nieprawidłowościami w związku z samą budową - niezależnie od tego, że była kontrolowana przez NIK i uzyskała pozytywną ocenę. Jest też inne postępowanie bo podobno zbudowałem za duże o 400 metrów muzeum. Oczywiście nie zgadzam się z tym. To jest obrzucanie błotem, dyskredytowanie - ocenia Machcewicz.

Profesor dodaje też, że twórcy gdańskiego muzeum złożą pozew przeciw działaniom nowego dyrektora instytucji. Jak mówi, powodem jest "zdemolowanie" wystawy, którą stworzyli wybitni historycy i powinna być ona traktowana jako dobro wspólne.

Agnieszka Lichnerowicz zapytała też profesora, kogo sam by nominował do Nagrody Radia TOK FM. Przypomnijmy, że przyznawana jest osobom i instytucjom, które w danym roku w zmieniły polską rzeczywistość na lepsze. Naukowiec wskazał Adam Bodnara, Helsińską Fundacja Praw Człowieka i Amnesty International. - Są to organizacje i ludzie, którzy bronią ludzi poszkodowanych. To ważne, żeby doceniać ich w tych czasach - przekonywał.

DOSTĘP PREMIUM