"Maszyna bezpieczeństwa narracyjnego" osobliwy pomysł doradcy prezydenta

Zdaniem profesora Andrzeja Zybertowicza największą porażką ostatnich dwóch lat rządu PiS jest nieumiejętność kształtowania właściwego obrazu Polski za granicą. Pomysłem jest na naprawienie tych niedociągnięć jest MABENA - maszyna bezpieczeństwa narracyjnego.

W dzisiejszym Poranku TOK FM Jan Wróbel pytał swojego gościa prof. Andrzeja Zybertowicza o to, czy po stronie PiS widać jakąś głęboką refleksję na temat tego, w którą stronę Polska ma iść.

- Nie widzę jej w takim zakresie, jak to być powinno i sądzę, że moją diagnozę podziela premier Morawiecki. On w swoim exposé mówił o potrzebie powołania centrum analiz strategicznych - zaznaczał prof. Zybertowicz.

 - Ale przecież o tym mówi się od dwóch lat - zauważył Jan Wróbel.

Zgoda, ale to jest uświadomienie sobie tego deficytu. Doradca prezydenta podkreślił jednak, że już samo uświadomienie sobie tego deficytu jest bardzo ważne.

 - A nie mógł pan tego powiedzieć Mateuszowi Morawieckiemu dwa lata temu? - dopytywał Jan Wróbel.

- A skąd Pan wie, że ta sprawa nie była omawiana? To jest przekleństwo doradcy. Doradca może mieć co najwyżej rację, ale nie ma instrumentów sprawczych - zaznaczył prof. Zybertowicz.

Maszyna bezpieczeństwa narracyjnego

W dalszej części rozmowy prof. Zybertowicz wyszedł z propozycją stworzenia MaBeNy, czyli maszyny bezpieczeństwa narracyjnego.

- To jest zsynchronizowanie zasobów, które polskie państwo posiada, w celu monitorowania tego, w jaki sposób przekształca się obraz Polski na świecie. Jakie są węzłowe miejsca, gdzie obraz Polski jest tworzony i aktywne działania antydefamacyjne. Środowiska żydowskie, czy Izraela wypracowały sobie dekadę temu - tłumaczył prof. Zybertowicz.

W skrócie zadaniem takiego konstruktu miałoby być tworzenie pozytywnego wizerunku przemian w naszym kraju.

- Trzeba zauważyć, że sprawy, które dla Polaków są ważne, jak przywracanie godności i podmiotowości środowiskom najuboższym, podniesienie płacy minimalnej, czy stawki godzinowej są w ogóle niedostrzegalne. Natomiast styk napięć między nami a Unią jest widziany przez inwestorów. A dobra pozycja Polski w środowiskach, które decydują o wielkich transferach finansowych jest bardzo ważna. To jest poważne zaniedbanie ostatnich dwóch lat. Sądzę, że mabena to główne wyzwanie na ten rok. Wiele spraw idzie w dobra stronę, ale niestety tutaj straty wizerunkowe są poważne.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM