W Szczecinie powstanie militarny plac zabaw. Psycholog: Mam nadzieję, że mieszkańcy protestują

600 tys. zł - tyle ma kosztować militarny skwer z placem zabaw dla dzieci. Skwer imienia Misia Wojtka, który ma zostać otwarty wiosną 2019 r. na osiedlu Krzekowo-Bezrzecze w Szczecinie.

Oprócz rzeźby zwierzęcia jednym z elementów skweru militarnego z placem zabaw mają być repliki armat. Niedźwiedź Wojtek był polskim żołnierzem w armii Andersa podczas II wojny światowej. Przeszedł z nią szlak bojowy z Iranu do Włoch, gdzie wziął udział w bitwie pod Monte Cassino - przenosił skrzynie z amunicją.

"Pomysł zrodził się z fascynacji historią misia Wojtka. Opowiedziałam ją radnym osiedla Krzekowo-Bezrzecze, a gdy planowaliśmy skwer, z którego mogliby korzystać wszyscy mieszkańcy, podjęliśmy decyzję o poświęceniu go właśnie Wojtkowi" - powiedziała PAP Joanna Pieciukiewicz z Rady Osiedla Krzekowo-Bezrzecze w Szczecinie.

"W Polsce i za granicą powstały już pomniki słynnego niedźwiadka. My chcieliśmy zrobić coś więcej - aby było to miejsce zabawy, miejsce wspólne, ale z elementem edukacyjnym, a przede wszystkim popularyzujące historię" - dodała Pieciukiewicz.

Militaryzacja przedszkolaków?

Zdaniem psycholożki Ewy Woydyłło można w tym przypadku mówić o militaryzacji przedszkolaków. - To zbrodnia. To straszna tendencja, polegająca na przestawianiu mentalności człowieka, odruchowo dążącego do pokoju - mówi Ewa Woydyłło portalowi tokfm.pl. Psycholożka, która jest osobiście związana ze Szczecinem, ma nadzieję, że mieszkańcy przeciwstawią się budowie placu zabaw na skwerze militarnym. - Wojna to mord, a nie sympatyczny miś - podkreśla Woydyłło. Mam na to jak najgorszą reakcję: i jako psycholog, i jako matka i jako kobieta - mówi psycholożka.

Radna Joanna Pieciukiewicz nie podziela zastrzeżeń Ewy Woydyłło. Twierdzi, że nie chodzi o militaryzowanie dzieci. Według niej równie dobrze można mówić o tym, że członkowie grup rekonstrukcyjnych propagują wojnę. Pieciukiewicz powiedziała także, że skwer nie jest militarny - nie chciała potwierdzić, czy jego elementem są repliki armat. Te jednak są dobrze widoczne na stronie internetowej rady osiedla, na której sami radni napisali, że skwer jest "militarno-edukacyjny".

Jak informuje PAP, szacowany koszt skweru to 600 tys. zł. Rada osiedla ma dostać 100 tys. zł z budżetu miasta. Resztę, czyli pół miliona złotych, radni postarają się uzyskać z urzędu miasta i budżetu obywatelskiego. Chcą także zainteresować sprawą resort obrony narodowej kierowany przez Antoniego Macierewicza. Pomysłodawcy chcą otworzyć skwer 18 maja 2019 r., w 75. rocznicę bitwy o Monte Cassino.

źródło: PAP, tokfm.pl

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM