Grzegorz Schetyna: Odwołanie Macierewicza to jedyny sukces Dudy i zapowiedź wojny domowej

Szef Platformy Obywatelskiej uważa, że rekonstrukcja rządu nie przyniesie nowej jakości w polskiej polityce. Twierdzi też, że na odwołanie ze stanowiska zasługuje więcej ministrów.

- Odwołanie Macierewicza to gwarancja, że będzie się działo. I mówię to z pełną odpowiedzialnością. To jest początek wojny domowej i konfliktu wewnętrznego. Bo Macierewicz, jak znam jego historię, nie zaakceptował tej decyzji - komentował Grzegorz Schetyna.

O Joachimie Brudzińskim powiedział, że nie ma żadnego doświadczenia w administracji i ma być uchem prezesa Kaczyńskiego, zająć się pilnowaniem całego rządu i premiera. - Czy sobie poradzi? Nie wiem. Na pewno trudno być gorszym ministrem niż jego poprzednik - ocenił.

Czytaj też: Piątek o dymisji Macierewicza: "Znika najgorsze niebezpieczeństwo dla Polski"

Wyraził też nadzieję, że nowy minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz przedstawi szybko plan swojej pracy - między innymi nad naprawieniem stosunków Polski z Unią Europejską.

- Kilka osób może mieć satysfakcję z tych nominacji. Na pewno pan prezydent Duda cieszy się, że wreszcie pozbył się Macierewicza. Dymisja Macierewicza to zresztą jedyny sukces prezydenta w kwestii rekonstrukcji. Kandydat na ministra spraw zagranicznych Krzysztof Szczerski, który już zapowiadał nowe exposé prezydenta, dzisiaj był tylko asystentem w pałacu prezydenckim i przyglądał się nominacjom - mówił Schetyna.

Lider PO nie patrzy na nowy rząd optymistycznie. - Herbata nie staje się słodsza od samego mieszania. Nowe nazwiska nie dają nowej jakości, a stare wymagają dalszej rekonstrukcji. Uważam, że to kwestia czasu - przekonywał Schetyna.

DOSTĘP PREMIUM