"Satysfakcja estetyczna" - prezydent Wrocławia w ciekawych słowach o wczorajszych zmianach w rządzie

Gościem Piotra Kraśki w Poranku był Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. Mówił głównie o polityce samorządowej, ale odniósł się też do niedawnych zmian w rządzie.

- Rekonstrukcja daje mi satysfakcję głównie estetyczną, trudno mi oceniać nowych ministrów. Nie mam wielkich nadziei, ale będzie można ich rozliczać dopiero na podstawie czynów. Domyślam się, że zmiany mają na celu złagodzenie retoryki i usunięcie ministrów nieudolnych albo posługujących się nadmiernie ostrym językiem.

- Czy to łagodzenie twarzy PiS przed wyborami? Próba pozyskania centrowych wyborców? - pytał prowadzący.

- Pewnie mamy do czynienia z takim właśnie manewrem. Z punktu widzenia Polski ważne jest, jakie miejsce zajmiemy w Europie. Mam nadzieję, że rząd Polski zejdzie z antyniemieckiej ścieżki.

Piotr Kraśko poprosił prezydenta Wrocławia, żeby odniósł się do słów Donalda Tuska z niedawnego wywiadu w Tygodniku Powszechnym. Mówił w nim, że PiS przegra samo ze sobą.

- Tak się układała polska polityka, więc pewnie to trafna obserwacja. Wypowiem jednak inną myśl, może naiwną - nie wiem z kim PiS przegra, ale mam nadzieję, że przegra - odpowiedział Dutkiewicz.

Początek odbierania demokracji lokalnej?

Tematem rozmowy w Poranku Tok FM była też polityka lokalna. Piotr Kraśko przypomniał unieważnienie uchwały Rady Miasta Koszalin o dofinansowaniu in vitro przez Wojewodę Zachodniopomorskiego. - Czy to początek odbierania demokracji lokalnej mieszkańcom polskich miejscowości? - pytał.

- Jesteśmy w antydemokratycznym dryfie, który jest związany z próbą ponownej centralizacji Polski. Przejawem takiego podejścia jest też pomysł zmiany ordynacji wyborczej, który został przecież przedłożony bez żadnych konsultacji. Jest schowany w szufladach komisji, która ma się nim zajmować i w roku wyborczym nadal nie wiemy z jaką ordynacją będziemy mieli do czynienia - mówił prezydent. Prawdziwym skandalem nazwał temat nazewnictwa ulic. - To istotna kompetencja samorządów, która w części została im odebrana w ramach ustawy dekomunizacyjnej. Samorządy nie mają żadnej możliwości odwołania się od decyzji wojewody i IPN. To niespotykane - oburzał się.

Czytaj też: "Stworzymy wroga i będziemy was przed nim bronić" - mowa nienawiści to prawdziwa plaga

Wśród zmian proponowanych przez rząd jest pomysł wprowadzenia dwukadencyjności prezydentów miast. Ma to zapobiec tworzeniu się "sitw", które na stałe przejmują władzę w miastach. - Kontrole na różnych szczeblach samorządu terytorialnego pokazały, że promil takich nadużyć jest znikomy. To nieuprawnione i obraźliwe insynuacje pod adresem samorządowców, którzy przecież przekształcali Polskę, dali jej napęd cywilizacyjny - argumentował Dutkiewicz.

Prezydent Wrocławia opowiedział też o podpisanym niedawno porozumieniu z Krajową Radą Adwokacką. Zakłada ono nieodpłatną pomoc prawną ofiarom przestępstw na tle narodowościowym.

- We Wrocławiu niedawno pewien Hindus i broniący go Polak zostali pobici przez 3 napastników. Zwrócili się do nas z prośbą o pomoc prawną, a z mocy prawa nie mogę angażować w tego typu przedsięwzięcia środków publicznych. Postanowiliśmy uruchomić fundusz społeczny. Będzie z niego można pokryć opłaty sądowe, a po drugie - i tu duży ukłon w stronę wrocławskich adwokatów - będą oni bezpłatnie prowadzili sprawy poszkodowanych. Prawdziwą twarz Wrocławia pokazują nie napastnicy, ale właśnie ci adwokaci - przekonywał.

DOSTĘP PREMIUM