Lubnauer: Celem PiS-u jest ograniczenie praw kobiet przy pomocy TK

- Nie ma sensu rozważać tego, co się stało. Trzeba wyciągać wnioski na przyszłość - mówiła w TOK FM Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej. Tak komentowała brak poparcia posłów swojej partii dla projektu obywatelskiego Ratujmy Kobiety, dotyczącego edukacji seksualnej, antykoncepcji i przerywania niechcianej ciąży. W efekcie niewystarczającego poparcia ze strony opozycji, projekt został odrzucony w pierwszym czytaniu.

- Jaki jest wniosek? - zapytał polityczkę prowadzący audycję Piotr Kraśko. - Będzie rzecznik dyscypliny klubowej, zastanawiamy się też nad tym, czy nie popierać wszystkich projektów obywatelskich. Być może to jest jakieś rozwiązanie, ale wtedy trzeba by było poprzeć projekt pani Kai Godek, który jest zasadniczo nie do poparcia - odpowiedziała Katarzyna Lubnauer odnosząc się do projektu ustawy, który zakazuje kobietom aborcji z powodów embriopatologicznych. - Będziemy rozmawiać na spotkaniu klubu na ten temat - dodała przewodnicząca.

"Kontrowersyjny projekt" Ratujmy Kobiety

Zdaniem Katarzyny Lubnauer projekt Ratujmy Kobiety był skrajny. - Ten projekt był kontrowersyjny, to nie ułatwiało decyzji posłom. Ani się nie pokona PiS, ani się nie obroni praw kobiet, jeżeli będzie się stawiać na ekstremizmy. Ustawa zawierała elementy, która ułatwiała PiS uderzanie w nią. Mam na myśli to, że 15-latka może bez wiedzy i zgody rodziców podjąć decyzję o aborcji - uzasadniała Lubnauer.

- Ale głosowanie było w sprawie skierowania do komisji - zauważył Kraśko. - Chyba nikt nie ma wątpliwości, że powiedzieliśmy dość jasno, że było błędem że nie zagłosowaliśmy [za projektem Ratujmy Kobiety - red.] - powiedziała Lubnauer zaznaczając, że wśród posłów zabrakło politycznego zrozumienia sojuszu opozycji sejmowej i środowisk kobiecych. Według przewodniczącej Nowoczesnej projekt powinien być skierowany do dalszych prac w komisji, zwłaszcza że zbierało pod nim podpisy wiele działaczek i działaczy partii.

Projekt Nowoczesnej

- W ramach wyciągania wniosków przygotowujemy projekt ustawy o świadomej prokreacji. Jest to projekt dużo bardziej umiarkowany, ale też liberalizujący dostęp do terminacji niechcianej ciąży do 12 tyg., ale też stawiający nacisk na kwestie związane z antykoncepcją, edukacją seksualną, oraz pomocą kobietom po poronieniach. Ten projekt ma szanse zyskać szerszą akceptacją społeczną - przekonywała przewodnicząca Nowoczesnej.

- Celem PiS-u jest ograniczenie praw kobiet przy pomocy Trybunału Konstytucyjnego i dostarczanie im argumentów pokazujących jak skrajne mogą być rozwiązania w drugą stronę, też nie jest dobrym rozwiązaniem - podsumowała Katarzyna Lubnauer.

"Zapisywałam się do partii Nowoczesna, a nie Średniowieczna". Troje posłów Nowoczesnej zawiesiło swoje członkostwo

DOSTĘP PREMIUM