Wybory zagrożone fałszerstwami? Poseł Kukiz'15: "Krzyżyki" to tylko jeden z wielu problemów

Tomasz Rzymkowski z Kukiz 15, przedstawiciel Sejmu w KRS, komentował na antenie Tok Fm zmiany w polskim sądownictwie oraz nasze relacje z Węgrami.

Szef PKW Wojciech Hermeliński mówił dziś, że nowa definicja krzyżyka, którym wyborca wskazuje wybranego kandydata, zawarta w nowym prawie wyborczym, zostawia bardzo duże pole do nadużyć. Hermeliński spodziewa się poważnych problemów z odczytywaniem intencji wyborców.

- Jestem trochę zdziwiony dyskusją na temat krzyżyków i gwiazdek. Czas poszedł do przodu.  Dlaczego nie może być tak, że każdy głosujący dostaje kartę do głosowania i znaczki hologramowe, które przystawia się do kandydata, którego się popiera. Wówczas nie ma żadnych wątpliwości, czy głos został oddany. Dyskusja na temat tego, jak linie mają się przecinać, jest absurdalna - mówił Rzymkowski.

- Jest absurdalna, bo zrezygnowano z dotychczasowej definicji krzyżyka - zauważyła prowadząca audycję Karolina Lewicka.

Czytaj też: Zdaniem eksperta szykuje się katastrofa wyborcza. "O ile wybory się odbędą"

- Jest to jeden z wielu problemów. Kolejnym jest kwestia organizacji wyborów. Do dziś trudno odszukać na stronach PKW szczegółowych wyników wyborów z 2014 roku, bo system się “wykrzaczył”. Zmienianie okręgów wyborczych, systemu teleinformatycznego tuż przed wyborami, to jest proszenie się o kłopoty - przekonywał poseł Kukiz 15.

Odniósł się też do odsunięcia ze stanowiska  prezesów sądów w Łodzi i w Toruniu. Łódzcy sędziowie dwa dni wcześniej krytykowali wprowadzane przez PiS zmiany w sądownictwie oraz krytykowali kampanię rządu uderzającą w sędziów. Waldemar Żurek, rzecznik KRS, został te z dziś odwołany ze stanowiska rzecznika sądu okręgowego w Krakowie.

- Celem tych działań jest przejęcie władzy, a ich skutkiem ubocznym gigantyczny chaos prawny. Jeśli “układ nerwowy państwa", bo tak należy traktować wymiar sprawiedliwości, będzie w stanie kryzysu, to nie będzie w stanie funkcjonować właściwie. Wymiar sprawiedliwości to nie jest tylko rozpatrywanie sporów pomiędzy obywatelami. To też ważny element aparatu administracyjnego, zwłaszcza zajmującego się obrotem gospodarczym w kraju - oceniał Rzymkowski

- PiS mówił, że ten “układ nerwowy” był przeżarty korupcją i kastowością - przypomniała Karolina Lewicka.

- Poszli va bank, ale za rok Polacy powiedzą “sprawdzam” i przekonają się, czy sądownictwo faktycznie działa lepiej - spodziewa się poseł.

Karolina Lewicka poruszyła też temat polityki imigracyjnej. - Węgry zmieniają narrację, jeżeli chodzi o migrantów, przyjęli też 1 300 uchodźców. Minister spraw zagranicznych Węgier tłumaczył, że agresywne wypowiedzi Orbana to język polityki, a “drzwi do kraju” stoją otworem przed ludźmi szukającymi azylu. W kwestii uchodźców zostaliśmy chyba sami na placu boju - zauważyła.

- Po raz kolejny Orban pokazał, że jest świetnym politykiem i dobrym graczem. PiS popełnił błąd, kiedy kościół katolicki poprosił o umożliwienie współpracy z kościołem włoskim, aby przyjąć chrześcijańskich uchodźców. Ale nie zostaniemy sami na placu boju. Węgry mają świadomość, że jeśli Polskę utracą, to nie będzie miał ich kto poprzeć - ocenia Rzymkowski.

Zgadza się co prawda z promowaną przez rząd tezą, że ofiarom wojny trzeba pomagać na miejscu, ale dodaje, że trzeba mieć świadomość, że nie każdy rodzaj pomocy, np. medycznej, jest w krajach ogarniętych wojną możliwy.

Nikt tak dobrze nie wyjaśnił, dlaczego nie możemy żyć od wyborów do wyborów

DOSTĘP PREMIUM