Paweł Kowal o reportażu Superwizjera: "Bogu dzięki za prywatne media!"

Polskie władze reagują szybko, bo nie mają innego wyjścia - ocenia Paweł Kowal. W Wywiadzie Politycznym TOK FM komentował burzę po emisji materiału Superwizjera TVN, w którym pokazano kulisy działalności środowiska polskich neonazistów.

Wydarzenia potępili już premier, a także ministrowie sprawiedliwości i spraw wewnętrznych. Sprawą już zajmuje się prokuratura. Na taką szybką reakcję - zdaniem Pawła Kowala - wpływ ma wiele kwestii. Nie tylko piątkowa wizyta amerykańskiego sekretarza stanu w Polsce.

Czytaj też: Jesteśmy zdziwieni, że faszyści są faszystami."To lata trywializowania problemu przez polityków"

- Rząd ma traumatyczne doświadczenia z 11 listopada. Wtedy obrazki z Polski pokazały media na całym świecie, to na pewno ma też znaczenie - ocenił Kowal.

Dziennikarzom Superwizjera udało się pokazać nagrane ukryta kamerą imprezy neonazistów - w tym urządzone przez nich urodziny Adolfa Hitlera, gdzie uczestnicy w mundurach SS-manów wielokrotnie hailują na tle swastyki. Na to reakcja może być tylko jedna - mówił w TOK FM Paweł Kowal. 

- Miarą polityka w dzisiejszych czasach jest jasne reagowanie na gloryfikowanie nazizmu, próby ograniczania wolności obywatelskich, wolności do zgromadzeń. Dzisiaj ludzie o demokratycznych poglądach powinni mieć w tej sprawie jasne stanowisko. Chwała Bogu, że istnieją prywatne media! Ten materiał był uderzający - dodał.  

Śledztwo w sprawie organizacji Duma i Nowoczesność prowadzi Prokuratura w Gliwicach

Kraśko ostro o patriotach wielbiących Hitlera

DOSTĘP PREMIUM