Poseł Jakubiak o neonazistach: Mamy do czynienia z wariatami

- To absolutnie psychiatryczne przypadki - tak poseł Marek Jakubiak z Kukiz'15 ocenił polskich patriotów zapatrzonych w Adolfa Hitlera. Polityk był gościem Jacka Żakowskiego w Poranku Radia TOK FM.

Dziennikarz zapytał posła, co pomyślał sobie widząc mężczyzn uważających się za polskich patriotów, którzy podziwiają Adolfa Hitlera. - Nie mam pojęcia w co wierzą ci ludzie - przyznał poseł Jakubiak, którego zdaniem istnieje zasadnicza różnica między nimi, a popieranym przez niego nacjonalizmem spod znaku narodowej demokracji. - To ruch edukacyjny krzewiący idee Dmowskiego - mówił poseł Kukiz'15.

Według niego porównywanie tych ruchów jest nieuprawnione. W przypadku mężczyzn pokazanych w reportażu Superwizjera TVN "mamy do czynienia z wariatami, którzy się po lesie przebierają za esesmanów i świętują urodziny Hitlera". - Dla mnie jako Polaka jest to co najmniej obraźliwe - stwierdził polityk. 

Wysyłanie do psychiatry

Według Marka Jakubiaka fakty przedstawione w materiale to "szaleństwo albo prowokacja". Jacek Żakowski zauważył wówczas, że musieli przebyć jakąś drogę do neonazizmu. - Nie jestem w stanie sobie wyobrazić jaka ścieżka mogła doprowadzić patriotę polskiego do świętowania urodzin Adolfa Hitlera" - powiedział poseł Kukiz'15.

W trakcie audycji wielokrotnie powtarzał, że rzeczonymi patriotami powinien się zająć psychiatra, zaproponował nawet by był to senator Klich, który jest lekarzem specjalizującym się właśnie w tej dziedzinie.

"Biała siła" i faszyści na Marszu Niepodległości

Jacek Żakowski przypomniał, że faszyzm, rasizm i neonazizm w tzw. środowiskach patriotycznych występuje od dawna. Jako przykłady podał rozpowszechnianie przez kibiców książki "Jak pokochałem Adolfa Hitlera", oraz antysemickie wystąpienia byłego już księdza rzymskokatolickiego, Jacka Międlara, a także spalenie kukły Żyda na wrocławskim rynku. Żakowski przytoczył także treść jednego z rasistowskich transparentów - "White power" (ang. biała siła), który był niesiony 11 listopada przez nacjonalistów w Warszawie podczas Marszu Niepodległości.

- Tysiące ludzi tego nie widziało, w tym i ja. Ja widziałem kombatantów i ludzi na wózkach - tłumaczył poseł Marek Jakubiak. Żakowski zwrócił mu uwagę na to, że organizatorzy wiedzieli o rasistowskich i nazistowskich hasłach. - Ten marsz nie jest niczym złym, jest tylko kwestia kilku transparentów - przekonywał polityk Kukiz'15, którego zdaniem nie należy delegalizować marszu nacjonalistów za propagowanie rasistowskich treści.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM