"Tajne głosowanie pokazało, jakie poparcie w PiS ma Kaczyński". Kamiński o mechanizmach władzy

Zdaniem posła Michała Kamińskiego Prawo i Sprawiedliwość może przegrać tylko w starciu ze społeczeństwem, bo partie opozycyjne poruszają się na poletku, które wyznaczyła im partia rządząca. Polityk był gościem Jacka Żakowskiego w Poranku TOK FM.

Wczoraj media obiegła informacja, że Michał Kamiński wraz z kilkoma innymi posłami dołączył do klubu parlamentarnego PSL.

- Europejski chłop, chłopski Europejczyk - powitał swojego gościa Jacek Żakowski odnosząc się do wczorajszych doniesień,

- Podjęliśmy decyzję stworzymy federacyjny klub europejski Unii Europejskich Demokratów i PSL-u -tłumaczył Kamiński. Zaznaczał, że ten mariaż wynika z zamachu PIS na PSL.

Pokrzyżowanie planu PiS

- Prawo i Sprawiedliwość podkupiło jednego z posłów PSL po to, żeby zlikwidować ten klub. PSL rządzi w 15 sejmikach i w 100 powiatach z PO. To znaczy, że tam nie rządzi PiS. Celem PiS-u było osłabienie PSL-u przed wyborami samorządowymi. Po długiej dyskusji podjęliśmy decyzję, że tworzymy klub parlamentarny - zaznaczał Kamiński.

- A nie zrobiliście tego po to, żeby oszukać regulamin? - skontrował prowadzący Poranek.

Michał Kamiński zaprzeczył. - Nie. Zrobiliśmy to po to, żeby nie pozwolić PiS-owi odnieść sukcesu nad opozycją.

Ludzie są wściekli na to, że w małych i w większych sprawach Kaczyńskiemu ciągle udaje się opozycję ogrywać. Dzisiaj chciał zlikwidować klub PSL.

Jacek Żakowski wyraził jednak opinię, że z Kaczyńskim trzeba raczej walczyć przez ofertę programową, a nie przez budowanie "klubu-dziwadła". Dopytał też, czy opozycja wreszcie zacznie dyktować swoje warunki. 

Racjonalność społeczeństwa

- Staramy się, taka formacja jak moja podejmuje rękawicę. Czytam teraz biografię Piłsudskiego i wczoraj natrafiłem na fragment, kiedy pierwsza kadrowa wkraczała do Królestwa Polskiego. Byli przekonani, że wybuchnie antyrosyjskie powstanie, a tutaj okna się zamykały. Polacy dezerterowali do armii rosyjskiej.

Społeczeństwo nie zawsze podejmuje racjonalne decyzje, ale nie warto się na to społeczeństwo obrażać. Ludzie lubią skuteczność i siłę i to też ludzi wkurza. Ta kompletna nieumiejętność opozycji nawet na poziomie taktycznym przeciwstawienia się PiS-owi. Choćby w sprawie aborcji. Kaczyński rozegrał ich jak dzieci - wyjaśniał Kamiński.

Czytaj też: Zemke: Senatorowie PiSu nie boją się swojego prezesa, boją się natomiast prokuratury Ziobry

Prawdziwe poparcie Kaczyńskiego

Rozmówcy odnieśli się też do sprawy senatora PiS Stanisława Koguta jest wstępem do uderzenia w opozycje.

- Ale ta sprawa pokazuje coś jeszcze - zaznaczył Kamiński. - Gdyby Kaczyński robił sondaż wśród senatorów przed głosowaniem, to na pewno sto procent powiedziałoby, że zagłosuje za aresztowaniem Koguta. Jednak, kiedy doszło do tajnego głosowania, to okazało się jakie jest realne poparcie dla Kaczyńskiego w jego własnej partii. Póki co mamy jeszcze tajne głosowania w  wyborach samorządowych itp. 70 proc. Polaków przyznaje, ze istnieje dzisiaj obawa przed przyznawaniem się do swoich poglądów, a ja uważam, ze sondaże są zawyżone, co oczywiście nie oznacza, że PiS nie jest dzisiaj pierwszą partią.

 - Wiele osób uważa i ja też jestem bliski temu stanowisku, że PiS zostanie pokonany przez partię, której jeszcze nie ma - zauważył prowadzący Poranek.

- W istocie się tym zgadzam, PiS może przegrać ze społeczeństwem, gdyż on nie przegra z istniejącymi partiami demokratycznymi. Bo one grają na polu, które wyznaczył Jarosław Kaczyński -przyznał Kamiński.

Całej rozmowy wysłuchasz tu:

Poseł Jakubiak o neonazistach: Mamy do czynienia z wariatami

DOSTĘP PREMIUM