Wiadomo, dlaczego ratownicy nie poszli po Mackiewicza. Ukazał się raport z akcji na Nanga Parbat

Informacje od Elizabeth Revol o bardzo złym stanie Tomasza Mackiewicza miały duży wpływ na to, że ratownicy zaniechali próby dotarcia do polskiego himalaisty.

Raport podpisany przez kierownika zespołu ratunkowego, Jarosława Botora i kierownika Narodowej Zimowej Wyprawy na K2 Krzysztofa Wielickiego został opublikowany na stronie Polski Himalaizm Zimowy.


Himalaiści opisują w nim, że Denis Urubko i Adam Bielecki, którzy wspinali się, by uratować Elizabeth Revol i Tomasza Mackiewicza, nawiązali kontakt głosowy z poszukiwaną Francuzką na wysokości ponad 6 tys. metrów. Po dotarciu do niej zabezpieczyli ją i podali jej leki oraz ciepłe płyny.

Następnie dowiedzieli się od Francuzki, że stan Mackiewicza w momencie pozostawienia go przez partnerkę wspinaczki był bardzo ciężki: Polak miał odmrożone ręce, nogi, twarz i nie było z nim już żadnego kontaktu. To właśnie te informacje miały duże znaczenie przy podejmowaniu decyzji o odstąpieniu od próby dotarcia do Mackiewicza.

Fundacja Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki uruchomiła możliwość przekazania 1 proc. podatku dochodowego za 2017 r. z przeznaczeniem na pomoc najbliższym tragicznie zmarłego himalaisty Tomasza Mackiewicza. Zebrane środki przekazane zostaną jego rodzinie oraz dzieciom (Maks, Tonia, Zojka).

"Człowiek, który uwziął się na Nangę". Rozmowa z Tomaszem Mackiewiczem z 2016 roku

DOSTĘP PREMIUM