Zatrzymanie wiceministra PO zasłoną dymną dla skandalu dyplomatycznego? "Zły sygnał dla inwestorów"

CBA zatrzymało dziś Pawła T, wiceministra skarbu za czasów rządu PO-PSL i byłego prezesa giełdy. Śledztwo dotyczy prywatyzacji Ciechu. Sprawę w audycji EKG w TOK FM skomentowali eksperci w dziedzinie ekonomii.

Prywatyzacji Ciechu dokonano w maju 2014 roku. W ocenie polityków PiS-u i prokuratury firmę sprzedano po prostu za tanio. Ostatecznie, za akcję Ciechu firma należąca wtedy do Jana Kulczyka płaciła 31 złotych. Skarb Państwa otrzymał z tej transakcji 620 milionów złotych.

Zdaniem polityków PiS-u o tym, że Ciech sprzedano zbyt tanio, tę opinię podzieliła nawet Najwyższa Izba Kontroli. W swoim raporcie z 2015 roku urzędnicy orzekli, że transakcja była przeprowadzona poniżej rzeczywistej wartości akcji.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi CBA pod nadzorem prokuratury w Katowicach. I to na jej zlecenie zatrzymano dziś Pawła T., wiceministra skarbu za czasów rządu PO-PSL i byłego prezesa giełdy. Działania CBA odbywały się w Łodzi, Warszawie i Krakowie.

Eksperci, którzy gościli w audycji Macieja Głogowskiego w TOK FM, zwrócili uwagę na negatywny wydźwięk tych zatrzymań, który może zniechęcić inwestorów do partnerstwa publiczno - prywatnego. Zauważyli też, że zatrzymania mogą mieć na celu odwrócenie uwagi od kłopotów Polski na arenie międzynarodowej w związku z ustawą o IPN.

Zły sygnał dla inwestorów

- To wpisuje się w szerszy scenariusz. To nie jest sygnał zapraszający dużych inwestorów do Polski - mówił Henryk Orfinger, prezes zarządu Irena Eris.

- Każdą prywatyzację da się zakwestionować. Np używając innych metod wyceny spółki. Niepokoi mnie atmosfera wokół tego. W Europie stawiamy na partnerstwo publiczno- prywatne, które jest bardziej racjonalne. A tutaj sygnał jest bardzo mocny. Cała sprawa kojarzy mi się z filmem “Good night and good luck” - komentowała Anna Czarczyńska z Akademii Leona Koźmińskiego.

Na polityczny aspekt sprawy uwagę zwrócił też Jarosław Janecki, główny ekonomista banku Societe Generale w Polsce, wykładowca na Uczelni Łazarskiego   - Dlaczego to się dzieje teraz, kiedy mamy duży problem z ustawą, którą podpisał prezydent, a nie np. miesiąc wcześniej? Nie wiem na ile to jest kwestia rzeczywistych informacji, które uzyskało CBA, a na ile czysto marketingowy spór - oceniał.

Czytaj też: "Zwracamy się do polityków: nie rozdzielajcie nas". Apel ws. Polaków i Żydów

Cała sprawa jest efektem afery podsłuchowej, bo to na nagranych w dwóch warszawskich restauracjach taśmach, słychać jak Jan Kulczyk rozmawia z byłym Marszałkiem Sejmu, Radosławem Sikorskim, na temat prywatyzacji Ciechu.

DOSTĘP PREMIUM