Górnicy PGG szykują się do strajku. Chodzi o ponad 30 tys. osób

Związkowcy z Polskiej Grupy Górniczej domagają się podwyżki wynagrodzeń. Grożą strajkiem zbiorowym. Dali zarządowi czas do 13 marca. W kopalniach PGG pracuje ponad 30 tys. pracowników.

Bogusław Hutek z "Solidarności" tłumaczy, że pracownicy Polskiej Grupy Górniczej zarabiają dużo mniej w porównaniu do pracowników innych spółek węglowych. 

- Chciałbym, aby zarząd i ministerstwo miał świadomość, że musimy zacząć podwyższać wynagrodzenia - powiedział w rozmowie z reporterką TOK FM. Związkowiec dodał, że ma nadzieję, iż do podwyżek dojdzie jeszcze w tym roku.

- Bo jeżeli w przeciągu krótkiego czasu nie dorównamy do innych spółek, żadni fachowcy nie przyjdą tu do pracy - mówi Hutek.

Pod pismem do zarządu firmy, skierowanym na podstawie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, podpisali się przedstawiciele 12 działających w PGG central związkowych.

Groźba strajku to poważne wyzwanie, bo Polska Grupa Górnicza to największy w Polsce i Europie producent węgla kamiennego.

W jej skład wchodzi 11 kopalni, w których zatrudnionych jest ponad 30 tys. pracowników. Firma powstała w 2016 roku, za czasów premier Beaty Szydło, i przejęła majątek i zobowiązania Kompanii Węglowej.

Czytaj też: Według GUS-u górnicy zarabiają średnio 13 tys. zł brutto. Sami zainteresowani: Statystyki kłamią>>>

DOSTĘP PREMIUM