Gdańska galeria-dworzec otwarta w niedzielę z ograniczeniem handlu. Kontrolerzy PIP już byli, złamania prawa się nie dopatrzyli

Gdańska Galeria Metropolia, która stała się dworcem kolejowym jest dzisiaj, inaczej niż inne galerie, otwarta. Jak relacjonuje reporter TOK FM Paweł Radzewicz rano zamkniętych było 40 proc. sklepów, teraz otwartych jest już 75 proc. a liczba klientów - rekordowa. Jak na niedzielę.

Dziś pierwsza niehandlowa niedziela, w myśl nowych przepisów, które niedawno weszły w życie. Na ogół w galeriach handlowych w Polsce panuje dzisiaj cisza i spokój, bo sklepy na mocy ustawy są zamknięte. Wyjątkiem jest gdańska Galeria Metropolia, która stała się dworcem kolejowym

Czytaj też: Zakaz handlu w niedziele. "Rozpoznanie bojem"

Gdański reporter TOK FM relacjonuje, że tłumów na dworcu nie ma a klienci korzystają głównie ze strefy gastronomicznej, która i tak, bez szukania furtek w przepisach, mogłaby być otwarta. Co ciekawe, nie wszyscy z około stu najemców postanowili zaufać interpretacji przepisów, dokonanej przez dyrektora galerii i część sklepów jest zamknięta. Andrzej Klein oceniał rano, że nie "otworzyło się" około 40 procent sklepów.

Przyczyna jest jasna niemal od momentu, kiedy poznaliśmy przepisy zakazujące handlu w niedziele: to brak jasnej sytuacji, zapowiedziane wizyty inspektorów pracy i informacje o pokaźnych karach, które mogą sięgać nawet 100 tys. złotych

Czytaj też: Zakaz handlu w niedziele. Inspektorzy będą "wrażliwi społecznie". Ale nie będzie moratorium na kary

- Wielu najemców skontaktowało się w ostatnim czasie z nami informując, że bardzo się obawiają - przyznaje dyrektor Klein.

Jak się jednak okazało w ciągu dnia, część właścicieli sklepów nie otwierała swoich przybytków, bo chcieli się przekonać, czy inni także się "otworzą". Gdy zauważyli, że większość tak - postąpili podobnie, zaktualizowane dane mówią, że otwartych zostało 3/4 sklepów. Michał Rułka z galerii cieszył się z dużej frekwencji, podkreślał, że dzisiejsza niedziela była najlepszą od otwarcia galerii, czyli od półtora roku.

Reporter TOK FM rozmawiał już także z handlowcami z galerii, którzy mają już za sobą wizytę kontrolerów z Państwowej Inspekcji Pracy - jak mówią przebiegła pomyślnie, bo okazało się, że otwierając sklep nie złamali prawa.

Na wielu sklepach widnieją karteczki informujące, że wystawiany towar jest przeznaczony wyłącznie dla podróżnych.

DOSTĘP PREMIUM