Barbara Piwnik o zamieszaniu ze zwołaniem pierwszego posiedzenia KRS: Obywatele tego nie rozumieją

PiS, obawiając się, że prof. Gersdorf nie zwoła pierwszego posiedzenia KRS, złożył w Sejmie projekt nowelizacji prawa. Sprawę komentowała w TOK FM sędzia Barbara Piwnik.

Była minister sprawiedliwości i prokurator generalna, sędzia Barbara Piwnik zasugerowała, choć nie wprost, że Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf powinna wyznaczyć termin pierwszego posiedzenia wybranej przez Sejm Krajowej Rady Sądownictwa.

Czytaj też: PiS przedstawił pomysł na patową sytuację w KRS - jej pierwsze posiedzenie ma zwołać prezes TK

Niezwłocznego jej zwołania domagał się wczoraj do pierwszej prezes minister sprawiedliwość Zbigniew Ziobro, na co prof. Gersdorf odpowiedziała dziś, że zobowiązanie to zostanie przez nią zrealizowane.

Sędziowie nie chcą komentować wprost

Tymczasem zdaniem sędzi Barbary Piwnik - która była gościem Wywiadu Politycznego TOK FM - tego rodzaju wymiana listów nie jest zrozumiała dla obywateli.

Sędzia Piwnik unikała jednoznacznej oceny postawy pierwszej prezes.

- Chcąc też wiedzieć jakie jest zdanie na ten temat innych sędziów, nie tylko moje, zadałam pytanie, jak moi koledzy postrzegają taką postawę pierwszej prezes SN. Zapadła cisza, jedna z moich koleżanek powiedziała “szykowna kobieta” i wyszła z pomieszczenia - mówiła.

"Instytucja pełniąca funkcję KRS"

W nowej Radzie zasiądzie 15 sędziów wybranych przez Sejm - a dokładnie przez PiS i Kukiz 15 - co w opinii wielu prawników jest złamaniem konstytucji.

Dlatego też prof. Gersdorf w swoim liście napisała o zwołaniu posiedzenia instytucji mającej pełnić funkcję Krajowej Rady Sądownictwa.

Z kolei partia rządząca skierowała już do Sejmu projekt nowelizacji ustawy o KRS, zgodnie z którym pierwsze posiedzenie miałby zwoływać prezes Trybunału Konstytucyjnego, czyli wskazana przez PiS Julia Przyłębska.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM