Socjolog o fenomenie "Gurala": Niedojrzały człowiek w internecie to jak neandertalczyk z karabinem

"Gural" będzie musiał odpowiedzieć na zarzuty, ale to nie rozwiązuje problemu nienawiści w internecie. O zjawisku "rozszczepienia dojrzewania" mówił w TOK FM socjolog dr Piotr Toczyski.

“Gural” to dwudziestokilkuletni youtuber, którego kanał śledziło 250 tysięcy subskrybentów. Mężczyzna nadawał na nim tzw. “patostreamy,” czyli transmisje na żywo, podczas których obrażał i poniżał ludzi, nakłaniał też do tego swoich fanów. Namawiał również nieletnie dziewczynki do rozbierania się przed kamerkami internetowymi.

Zatrzymany przez poznańską policję youtuber usłyszał  zarzuty namawiania do nienawiści.

Sprawa dotarła do opinii publicznej, a także śledczych, za sprawą Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych oraz Radia Poznań.

Brak dojrzałości i zahamowań

Jak to możliwe, że tego rodzaju treści zdobyły tak ogromną popularność, będąc jednocześnie długo niezauważalne dla śledczych i administratorów serwisów, na których się pojawiały?

Czytaj też: RPO zajmie się sprawą kuriozalnej pomyłki policji, która wtargnęła do domu dziennikarki Trójki

- Mamy do czynienia ze zjawiskiem rozszczepienia dojrzewania. Polega na tym, że młodzi ludzie mają rozwinięte kompetencje internetowe, a jednocześnie są niedojrzali emocjonalnie, nieodpowiedzialni - tłumaczył w TOK FM dr Piotr Toczyski z  Akademii Pedagogiki Specjalnej. Taką sytuację porównał do rozdania karabinów maszynowych neandertalczykom.

Nie nadążamy za technologią

Jak mówi, w środowisku odbiorców treści nadawanych przez “Gurala” występuje, podobnie jak wśród pseudokibiców, duma z bycia patologicznym.

Naukowiec dostrzega też systemowy problem ze strony internetowych platform i reklamodawców. Przymykają oni oko na kontrowersyjne treści, bo da się na nich zarobić. Jako inny przykład wskazał portal chamsko.pl.

Toczyski wyraził też wątpliwość, czy odpowiednie służby mają kompetencje, żeby zapanować nad sytuacją, w której każdy, kto potrafi się posługiwać internetem, jest w stanie komunikować się w modelu jeden do wielu. Jeszcze niedawno był on zarezerwowany jedynie dla mediów.

Jego zdaniem, kluczowa jest edukacja na temat odpowiedzialności i zagrożeń, jakie niesie za sobą możliwość nadawania treści do publiczności.

DOSTĘP PREMIUM