Dolny Śląsk walczy z Lex Deweloper. Jest negatywna opinia samorządu

Bloki w szczerym polu i wieżowce na osiedlach jednorodzinnych. Samorząd Województwa Dolnośląskiego sprzeciwia się rządowemu projektowi nadającemu przywileje deweloperom.

Władze Dolnego Śląska krytykują planowaną przez rząd ustawę o inwestycjach mieszkaniowych. Negatywną opinię w sprawie tak zwanej ustawy Lex Deweloper samorząd województwa przesłał do Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju

Wieżowce w polu

Jeśli ustawa wejdzie w życie, mieszkańcy nie będą mieli pewności, co powstanie w ich sąsiedztwie - wyjaśniał reporterce TOK FM Maciej Zathey z Instytutu Rozwoju Terytorialnego we Wrocławiu.

- Przede wszystkim ta ustawa gwałci zasady planowania przestrzennego i zasady ładu przestrzennego, które zostały określone w koncepcji przestrzennego zagospodarowania kraju, w dokumencie który obowiązuje w dalszym ciągu na poziomie krajowym. Został on przyjęty w roku 2010 - mówił dalej Zathey. 

Projekt ustawy dopuszcza powstanie np. kilkupiętrowych bloków w miejscu, które wcześniej przeznaczono na park lub zabudowę jednorodzinną. 

Koniec z konsultacjami 

- Ta ustawa w ogóle pomija kwestie konsultacji i opiniowania. Konsultacji publicznych, konsultacji społecznych i nie bierze pod uwagę kwestii krajobrazowych, środowiska przyrodniczego, dostępności do usług - wylicza kolejne uchybienia Zathey. 

Projekt krytykują też urzędnicy wrocławskiego Ratusza.

Skąd nazwa Lex Deweloper dla projektu nowej ustawy? Wprowadza ona wiele ułatwień dla inwestycji mieszkaniowych i tym samym deweloperów. Jeżeli ustawa wejdzie w życie możliwe będzie wybudowanie bloków mieszkalnych tak naprawdę wszędzie, bez oglądania się na wcześniej powstały plan zagospodarowania danego terenu. Deweloper będzie musiał uzyskać zgodę gminy, ale będzie to postępowanie mocno uproszczone – jedynym powodem odmowy radnych będzie mógł być brak zapotrzebowania na lokale mieszkaniowe. Możliwe jednak nawet wtedy będzie podważenie tej decyzji przez sąd lub wojewodę.

DOSTĘP PREMIUM